Znowu pozwoliłam swojej notce wyparować ...
Nigdy się nie nauczę kopiować zanim wrzucę... :D
W takim razie krótko opiszę co się wczoraj działo :
Zaczęło się od tego, że dzień wcześniej najechałam
na ambicję Misia twierdząc, że nie jest w stanie wstać
wcześnie rano, żeby wyruszyć na wyprawę rowerową...
Misio twardy jest i pokazał na co go stać :D
Wczoraj o godzinie 4.00 zadzwonił misiowy zegarek i 15 min
później już pedałowaliśmy. Oczywiście ciągle jeszcze
z zamkniętymi oczami :P
Nasza wyprawa trwała ok. 4 godziny, przejechaliśmy 13.5 km :)
Dość często stawaliśmy i fotografowaliśmy urocze miejsca :)
BYŁO BOSKO :)
Właściwie to byłam dzielna, ale ucierpiała moja biedna puchata
pupka nieprzyzwyczajona do malutkiego, twardego siodełka :D
Oboje robiliśmy zdjęcia - misiowe możecie obejrzeć na jego blogu :)
Pochwalcie chłopaka - niech uwierzy, że robi fajne zdjęcia :)
Gorąco polecam wczesne wyprawy - człowiek potem się świetnie
czuje po takim porannym wysiłku i dawce świeżego powietrza oraz cudniastych
widoków :)
Nigdy się nie nauczę kopiować zanim wrzucę... :D
W takim razie krótko opiszę co się wczoraj działo :
Zaczęło się od tego, że dzień wcześniej najechałam
na ambicję Misia twierdząc, że nie jest w stanie wstać
wcześnie rano, żeby wyruszyć na wyprawę rowerową...
Misio twardy jest i pokazał na co go stać :D
Wczoraj o godzinie 4.00 zadzwonił misiowy zegarek i 15 min
później już pedałowaliśmy. Oczywiście ciągle jeszcze
z zamkniętymi oczami :P
Nasza wyprawa trwała ok. 4 godziny, przejechaliśmy 13.5 km :)
Dość często stawaliśmy i fotografowaliśmy urocze miejsca :)
BYŁO BOSKO :)
Właściwie to byłam dzielna, ale ucierpiała moja biedna puchata
pupka nieprzyzwyczajona do malutkiego, twardego siodełka :D
Oboje robiliśmy zdjęcia - misiowe możecie obejrzeć na jego blogu :)
Pochwalcie chłopaka - niech uwierzy, że robi fajne zdjęcia :)
Gorąco polecam wczesne wyprawy - człowiek potem się świetnie
czuje po takim porannym wysiłku i dawce świeżego powietrza oraz cudniastych
widoków :)
14.07.06 23:49, *patka*
ojej o 4 rano. To ja ostatnio jak na jagodach bylam to o 5 pojechalam i tak bylo zimno,ale za to pozbieramalm do 9 i mialam caly dzien wolny ;] i taki dlgi sie wtedy dzionek wydawal
ojej o 4 rano. To ja ostatnio jak na jagodach bylam to o 5 pojechalam i tak bylo zimno,ale za to pozbieramalm do 9 i mialam caly dzien wolny ;] i taki dlgi sie wtedy dzionek wydawal
14.07.06 19:08, sheep
a kiedy wracasz i gdzie sie wogole podziewasz? a wogole zauwazylam, ze oddalaś swój salonik :( na szczęście w dobre ręce ;)))
a kiedy wracasz i gdzie sie wogole podziewasz? a wogole zauwazylam, ze oddalaś swój salonik :( na szczęście w dobre ręce ;)))
14.07.06 17:00, cztery-lapy
Słonko moje, jak to sie stało, że popełniłaś trzy notki, których nie czytałam, czyli tyle mnie tu nie było u Ciebie. Jestem potworem, wakacyjny luz zamienił mnie w monstera, uuuuaaaaa!!! Jednak zimowy chłodek bardziej przykuwał tyłek do fotela przed monitorem niż letnie ciepełko. tak mi przykro z powodu Bi-pisia, serce mi krwawi wobec wszystkich stworzeń, które mogłyby cieszyć się życiem, a niestety, nawet ta wczorajsza żabka pod kosiarką głęboko zapadła mi w sumienie :(( Myślę jednak , że Jarek mam rację, umarł szczęśliwy, kombinując w swoim baseniku, rozpieszczany przez wszystkich, sławny nan sunsilku, niejeden kaczorek by tak chciał. Obraz wyszedł Ci bardzo intrygujący, ciekawe zestawienie kolorystyczne i ta bogata faktura dzięki śmiałemu nakładaniu farby. Te dominanty czerwieni, ujęcie kompozycji przeważające w lewą stronę, nostalgia i niemalże słyszalny ptasi trel...to Bi-Pi w raju, czyli rajski ptak, dobry tytuł dla obrazu ;) A tej wyprawy rowerowej to Ci zazdroszczę, chciałabym coś takiego przeżyć. Buziolki, ech.... :))
Słonko moje, jak to sie stało, że popełniłaś trzy notki, których nie czytałam, czyli tyle mnie tu nie było u Ciebie. Jestem potworem, wakacyjny luz zamienił mnie w monstera, uuuuaaaaa!!! Jednak zimowy chłodek bardziej przykuwał tyłek do fotela przed monitorem niż letnie ciepełko. tak mi przykro z powodu Bi-pisia, serce mi krwawi wobec wszystkich stworzeń, które mogłyby cieszyć się życiem, a niestety, nawet ta wczorajsza żabka pod kosiarką głęboko zapadła mi w sumienie :(( Myślę jednak , że Jarek mam rację, umarł szczęśliwy, kombinując w swoim baseniku, rozpieszczany przez wszystkich, sławny nan sunsilku, niejeden kaczorek by tak chciał. Obraz wyszedł Ci bardzo intrygujący, ciekawe zestawienie kolorystyczne i ta bogata faktura dzięki śmiałemu nakładaniu farby. Te dominanty czerwieni, ujęcie kompozycji przeważające w lewą stronę, nostalgia i niemalże słyszalny ptasi trel...to Bi-Pi w raju, czyli rajski ptak, dobry tytuł dla obrazu ;) A tej wyprawy rowerowej to Ci zazdroszczę, chciałabym coś takiego przeżyć. Buziolki, ech.... :))
14.07.06 14:57, Joanna Mela
// Hihi :))) czy wiesz, ze Pomidorresss zagrała w monsoonowym Weselu ?
Zajrzyj do mnie, to sie przekonasz ;P
// Hihi :))) czy wiesz, ze Pomidorresss zagrała w monsoonowym Weselu ? Zajrzyj do mnie, to sie przekonasz ;P
14.07.06 00:40, *szwagierka
ależ jesteście dzielni!!!! ja wolę w nocy posiedzec, niż się skoro świt zrywać :-)) zdjęcia bardzo ładne! i czekam na mailika :-)
ależ jesteście dzielni!!!! ja wolę w nocy posiedzec, niż się skoro świt zrywać :-)) zdjęcia bardzo ładne! i czekam na mailika :-)
13.07.06 23:27, *wwww
Droga Pulpecjo jutro zabieram sie za te pluszaki mysle,że w tym tygodniu tzn. tym co będzie dotrze do Ciebie moja przesyłka powinny wyjśc 2 lub 3 kartony ( ale takie małe , no średnie). Miałam jak może wiesz lub nie małe problemy. Stąd to opóżnienie. Pozdrawiam Cie serdecznie :)
Droga Pulpecjo jutro zabieram sie za te pluszaki mysle,że w tym tygodniu tzn. tym co będzie dotrze do Ciebie moja przesyłka powinny wyjśc 2 lub 3 kartony ( ale takie małe , no średnie). Miałam jak może wiesz lub nie małe problemy. Stąd to opóżnienie. Pozdrawiam Cie serdecznie :)
13.07.06 16:38, *szwagierka
Pulpi, wysłałam maila, ale dostałam jakąś dziwną wiadomość zwrotną. Więc daj znać, czy doszedł?? Pozdrowionko!
Pulpi, wysłałam maila, ale dostałam jakąś dziwną wiadomość zwrotną. Więc daj znać, czy doszedł?? Pozdrowionko!
13.07.06 12:21, Żabka
widoki piękne.. Misio dzielny:) a Żabka urocza:D co do żródełka to w miejscowości mojego Grzesia tez jest kilka ale niestety zarośnięte i rzadko kto je odiwedza, a możnaby coś wykombinowac tam fajnego.. .pozdrawiam. ps. juz si eprzestraszyłam ze grzieś Cie niechcący usunęłam z ulubionych a tu gwiazdkę tylko Ci ukradziono z nicka:P
widoki piękne.. Misio dzielny:) a Żabka urocza:D co do żródełka to w miejscowości mojego Grzesia tez jest kilka ale niestety zarośnięte i rzadko kto je odiwedza, a możnaby coś wykombinowac tam fajnego.. .pozdrawiam. ps. juz si eprzestraszyłam ze grzieś Cie niechcący usunęłam z ulubionych a tu gwiazdkę tylko Ci ukradziono z nicka:P
13.07.06 09:26, Hogata17
// widzać...
widać ze było bosko ... zdjecia piękne zwłaszcza te wczesno poranne .... Pozdrawiam.
// widzać... widać ze było bosko ... zdjecia piękne zwłaszcza te wczesno poranne .... Pozdrawiam.
12.07.06 21:37, kunomiśka
cudnie... brak dalszej częsci komentarza (zbyteczna jest i tyle) :* udanego wypoczynku :))
cudnie... brak dalszej częsci komentarza (zbyteczna jest i tyle) :* udanego wypoczynku :))
12.07.06 20:10, hari
chyba też najechałas na moją ambicję;) też bym chciała na taką wszesnoporanną wyprawę - muszę się zmobilizować:)
chyba też najechałas na moją ambicję;) też bym chciała na taką wszesnoporanną wyprawę - muszę się zmobilizować:)
12.07.06 19:33, anielska dziewczyna
// :))
taka wycieczka rowerowa chyba by mnie zabiła (z moją kondycją jest bardzo , ale to naprawdę bardzo źle;)). Paczkę spakuje jutro. Skoro przyda się wszystko to podeślę też coś poza biżuterią ( ul. Kochanowskiego ? to dobry adres?:) ja się zawsze wolę upewnić;)). Pozdrawiam serdecznie
// :)) taka wycieczka rowerowa chyba by mnie zabiła (z moją kondycją jest bardzo , ale to naprawdę bardzo źle;)). Paczkę spakuje jutro. Skoro przyda się wszystko to podeślę też coś poza biżuterią ( ul. Kochanowskiego ? to dobry adres?:) ja się zawsze wolę upewnić;)). Pozdrawiam serdecznie
12.07.06 18:49, **M**
zdjęcia cudowne.ja przez cztery godziny ze znajomymi zrobiliśmy około 50 km;].;*
zdjęcia cudowne.ja przez cztery godziny ze znajomymi zrobiliśmy około 50 km;].;*
12.07.06 18:15, Nieistotna
No no, chwale chopaka bo na pochwaly to on wciaz zasluguje :) wycieczka wspaniala, chcialabym miec w sobie tyle zaciecia by wstac o 4rano :)
No no, chwale chopaka bo na pochwaly to on wciaz zasluguje :) wycieczka wspaniala, chcialabym miec w sobie tyle zaciecia by wstac o 4rano :)
12.07.06 17:55, ..........
// :D
drugaa!!!:D boskoo tak rankiemm:D na rowerkuu tylko ze ja rankiem to mykam do pracy heheeh i to wszystko z fotek mnie omija :( pozdrawiam dziuniaa:D
// :D drugaa!!!:D boskoo tak rankiemm:D na rowerkuu tylko ze ja rankiem to mykam do pracy heheeh i to wszystko z fotek mnie omija :( pozdrawiam dziuniaa:D
// Pierwszy !:*








































komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz