04.10.09 // Ciechocinek

Drzwi do naszego apartamentu :)
A w 
apartamencie był salon z kuchnią...
A w apartamencie był salon z kuchnią...
Garderoba
Garderoba
Łazienka z wanną
Łazienka z wanną
Sypialnia - wszystko to należy do hotelu **** Villa Park
Sypialnia - wszystko to należy do hotelu **** Villa Park
Wypasiony basen solankowy w hotelu - rewelacja :) Za to saunę mieli
 nieszczególną (w porówaniu z Pure), jacuzzi też super :)
Wypasiony basen solankowy w hotelu - rewelacja :) Za to saunę mieli nieszczególn ą (w porówaniu z Pure), jacuzzi też super :)
Jedzenie w hotelu było SUUUUPER !!! Śniadania - szwedzki stół - 
genialne - tak wielkiego wyboru jeszcze nie widziałam, a zdarzyło mi się
 już takie jadać w hotelach. Na zdjęciu przekąska przed obiadem - gorący
 chlebek z ziołami, do maczania w oliwie.
Jedzenie w hotelu było SUUUUPER !!! Śniadania - szwedzki stół - genialne - tak wielkiego wyboru jeszcze nie widziałam, a zdarzyło mi się już takie jadać w hotelach. Na zdjęciu przekąska przed obiadem - gorący chlebek z ziołami, do maczania w oliwie.
Mieliśmy po 100 zł dziennie "do przejedzenia ".
Więc
 jedliśmy... tutaj Dorada pieczona w soli - przed wylądowaniem na moim 
talerzu kelner postukał skorupę ciasta, w której była upieczona, 
strzepnął nadmiar soli i ułóżył na moim talerzu.
Więc jedliśmy... tutaj Dorada pieczona w soli - przed wylądowaniem na moim talerzu kelner postukał skorupę ciasta, w której była upieczona, strzepnął nadmiar soli i ułóżył na moim talerzu.
Warzywka do ryby
Warzywka do ryby
Misia potrawa
Misia potrawa
Pieczone oscypki
Pieczone oscypki
Zurek w chlebie :)
Zurek w chlebie :)
Sałatka z łososiem :)
Sałatka z łososiem :)
Pora
 na boską kawę z genialnymi deserami :)
Pora na boską kawę z genialnymi deserami :)
Ciechocińska urocza fontanna :) Kilkadziesiąt metrów od naszego 
hotelu
Ciechocińska urocza fontanna :) Kilkadziesią t metrów od naszego hotelu
Tężnie - genialna budowla...
Tężnie - genialna budowla...
A 
wszędzie sól, sól, sól...
A wszędzie sól, sól, sól...
Tutaj akurat tężnia jest w remoncie, więc można było zobaczyć jej 
szkielet.
Tutaj akurat tężnia jest w remoncie, więc można było zobaczyć jej szkielet.
A 
teraz zdjęcia łabędzi ze spaceru
A teraz zdjęcia łabędzi ze spaceru
Proszę mnie nie dotykać :P
Proszę mnie nie dotykać :P
bo 
się naburmuszę ...
bo się naburmuszę ...
Ojej - jaka ja zalatana...
Piszę teraz, choć cały dzień spędziłam bez komputera i wyglądało
na to, że tak pozostanie, ale coś mnie popchnęło ku klawiaturze :D
Wczoraj Pure w Blue City świętowało swoje pierwsze urodziny :)
Bajerancka to była impreza :) Niestety fot nie robiłam.
Wyobraźcie sobie, że moja przełożona porwała mnie do tańca, a ja
jej nie potrafiłam odmówić... a robiłam tak ZAWSZE WSZYSTKIM OD WIELU LAT !
To się nazywa poddanie :D Wypiłam też jedno Mojito i kieliszek wódki...
i wiecie co ? ... wstyd przyznać, ale dzisiaj pół dnia walczyłam z kacem...
Przecież to się można pochlastać... aż strach się zalać w trupa :D a korciło
mnie, oj korciło :D

... a miałam powód :) Skończyła mi się właśnie umowa w pracy i miałam
rozmowę dotyczącą jej przedłużenia. Wprawdzie ciągle jeszcze nie osiągnęłam
tego, czego oczekiwałam do końca, ale mam już spore powody do radości :)
Po pierwsze będę robiła to, co uwielbiam czyli zaopatrywała klub w przeróżne
różności. Po drugie zmieniła mi się nazwa stanowiska z "Administratora Systemu"
na "Specjalistę ds. Zaopatrzenia" :))

W zeszły weekend byliśmy w Ciechocinku :) (to była wygrana nagroda w konkursie).
Było cudownie :))

Reszta na zdjęciach :))




------

Tężnie w Ciechocinku ? zespół trzech tężni solankowych, wzniesionych w XIX wieku w Ciechocinku, w województwie kujawsko-pomorskim. Jest to największa tego typu drewniana konstrukcja w Europie[1].

Ciechocińskie tężnie zostały zaprojektowane przez profesora Akademii Górniczej w Kielcach Jakuba Graffa, w oparciu o źródła solanki odkryte tu jeszcze w drugiej połowie XVIII wieku chociaż miejscowa ludność wydobyciem i warzeniem soli zajmowała się już w XIII wieku na mocy zezwoleń danych przez Konrada I mazowieckiego.

Tężnia numer I o długości 333 metrów, pojemności 2900 m3 i tężnia numer II o długości 719 metrów, pojemności ok. 6000-6300 m3 zbudowane zostały w latach 1824-1828, ostatnia tężnia numer III o długości 648 metrów, pojemności ok. 5000-5800 m3 powstała w 1859. Podstawę tężni stanowią wbite w ziemię dębowe pale w liczbie około 7000, na których umieszczono świerkowo-sosnową konstrukcję wypełnioną tarniną, po której spływa solanka. Ustawione w kształcie podkowy o łącznej długości 1741,5 metrów i każda o wysokości 15,8 metrów. Solanka pompowana jest ze źródła nr 11 (tzw. fontanna Grzybek) i wtłaczana na szczyt tężni do specjalnych korytek. Dalej solanka przesącza się po ścianach tężni po tarninie i pod wpływem wiatru i słońca paruje, tworząc mikroklimat obfitujący w jod, dzięki czemu powstało tu naturalne, lecznicze inhalatorium.

Tężnie stanowią drugi etap w procesie produkcji soli gdzie następuje stopniowe zwiększanie stężenia solanki. Najmniejsze stężenie jest na tężni nr I (9%), tężnia nr II (16%) a największe na tężni nr III (30%), stąd solanka rurociągami płynie do warzelni soli (trzeci etap produkcji soli). Pierwszym etapem w procesie produkcji soli jest pompowanie solanki ze źródła nr 11 "fontanna Grzybek".

(za Wikipedią)

komentarzy [19] Komentuj z głową »
zakochana
19.10.09 18:13, FataDiGioia
Dzięki kochana :* . Strasznie długo mi schodzi to dziękowanie, bo jestem przemęczona i myślę tylko o śnie. Jednak bardzo dzięki :***
zakochana
12.10.09 23:57, *Pomidores los Ciagnikos moderator
oj w Wiśle byłam wiele razy ;P ciągle namawiam Adriana na jakiś wypad na 2 dni ale z kasą musimy się pilnować, żeby zrealizować nasze przyszłoroczne plany ;) ale cudaśne to jedzonko mmmmmmmmm
samotna
12.10.09 21:14, Maślak
A która to "fontanna Grzybek" ??? :)
samotna
12.10.09 21:13, Maślak
A tak sobie zajrzałem pomarudzić, że nowych zdjęć nie ma :D Fanklub się niecierpliwi! ;PP
spokojna
11.10.09 17:09, KiniaM // ,
Wpadam z pozdrówką :*
zakochana
11.10.09 12:43, *Misialinka* // //
w piatek dostalam prezent! dziekuje!!! :*:*:*
spokojna
10.10.09 16:46, Passi
Wczoraj dotarła do mnie kolorowa przesyłka :) Pięknie dziękuję!!! :)
zadowolona
09.10.09 19:10, cztery-lapy moderator
:* Koszmarny tydzień za mną. Studentka zadowolona z praktyki pomimo warunków. Do własnej sali wchodzimy w środę. Wszystko wychodzi na prostą, uff.
zakochana
08.10.09 13:27, *Misialinka* // //
aaa to fantastycznie! pewnie niedługo dojdzie :D nie moge sie doczekac-moja pierwsza "wygrana" ;p
zadowolona
08.10.09 11:18, **Tosia**
Kochana Pulpi bardzo dziekuje za prezent :* jest boski :********* ;)
zadowolona
07.10.09 17:50, cztery-lapy moderator // :*
Moja Ty kochana Specjalistko ds. zaopatrzenia pożeram wzrokiem twoje fotki, bo głodna jestem, jak stado wilków w zimie. Ale pyszności Wam serwowali, od razu mi się Krynica przypomniała :) A z tego balu latino to bym chętnie zobaczyła reportażyk, ale skoro tańczyłaś, zamiast cykać foty, to trudno, przeżyję w nieświadomości :*
zakochana
07.10.09 10:45, *Pomidores los Ciagnikos moderator
ależ mam ochotę na ten żurek w bułce! :P gratuluję wygranej :)))))))))))
zakochana
06.10.09 12:19, *Misialinka* // //
ale zjadlabym taki chlebek ;) p.s czy te prezenty niespodzianki na konkurs sa aktualne? bo ja adres wyslalam
samotna
05.10.09 18:41, Maślak
A ja dziękuję za cudną karteczkę !:P
zadowolona
05.10.09 14:05, pani_zuczek
Gratuluje wygranej i awansu w pracy :) super wypad pozazdroscic ;p a ten deser od razu mam ochote na niego xD
spokojna
04.10.09 23:17, KiniaM // .
Gapa ze mnie ........ przede wszystkim gratuluje wygranej :D
spokojna
04.10.09 23:11, KiniaM // .
Ciechocińskie tężnie nawiedziłam kiedyś z Ktosiem o , którym Ci pisałam kiedyś .... Miejscowy fotograf zrobił nam wtedy zajebiaszczą fotkę :P.............
spokojna
04.10.09 23:07, KiniaM // .
osz osz osz ...... :D ......... komp mi wysiadł na chwile ale już jestem, czytam , oglądam i ... ślinka mi cieknie i zmiany widzę i chyba cieszysz sie , co ? :D .... Zalatana , zabiegana i zawsze tak bardzo pomocna :) ........ Jak tam grzybek , żyje sobie i produkuje pyszności ? Z Michciem korzystamy dzielnie z syfoniku , a filiżaneczki podarowałam Mu na imieninki :D
zakochana
04.10.09 22:33, Maduixa // super impreza!
ja sie samby uczylam od ognistej murzynki z Rio, bylo super, zreszta samba i latino wtedy jeszcze raczkowaly w W-wie, ok 1997 roku:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz