06.08.07 // Dziwny dzień...

Smutno mi.
Czuję taką pustkę.
Misio na "obczyźnie" rzadko się odzywa - wiadomo
przez roaming można zbankrutować.

Ja nie umiem sobie znaleźć miejsca.

Ogarniam domek przed sprzątaniem.
Dziwnie brzmi ? U mnie tak to wygląda :D

Wystawiam aukcje.

Decoupage'uję, a raczej psuję pudełko :D
Mam takie fajne z pozytywką tylko z wierzchu jest brzydkie.
Znalazłam fajną serwetkę i nakleiłam ją. Oczywiście zapomniałam
jak to się robi i nie zdjęłam spodnich warstw, co jednak nieco mi pomogło
zakryć poprzedni obrazek. Niestety tylko "nieco", więc prześwituje i muszę
to badziewie zamalować na biało i od początku przykleić. Nie wiem tylko
czy starczy mi kleju. Ehh ...

Nie gotuję, bo mi się nie chce. Jem chleb.

Boję się spania. Boję się bezsenności. Koszmarów.

Wczoraj jedna osoba z przeszłości BARDZO mnie wkurzyła.
Jak o tym myślę, to cholera mnie bierze.

Dobra, nie narzekam więcej.
Wystawię 2 misie i idę spać.

Dobranoc


komentarzy [5] Komentuj z głową »
spokojna
07.08.07 14:59, CaSaTi
ojej :( az mi smutno sie zrobiło i te misie... nie smutaj czas szybko minie i już bedziesz z nim...
sexy
07.08.07 10:27, lija
Oj Pulpi, głowa do góry, jak mężuś wróci to sobie poszalejecie. :-0
zmęczona
07.08.07 09:33, ....
ale ładne misie a czemu taki zły humorek ?
07.08.07 08:36, cicik
tak sobie myślę, że chyba treba się czasem trochę posmucić, by nasza radość była większa :) buźka i nie poddawaj się
zajęta
07.08.07 07:38, Joanna Mela // Jak osoba z przeszlości?
Pulpi? Nie dołuj sie - popmyśl, jak cudownie bedzie sie spotkać z twoim Misiem, jak wróci! Co do spotkania, to może dziś po pracy? Tylko gdzie ta twoja praca?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz