Impreza zaczynała i kończyła się na Podzamczu.
Wczoraj wzięłam udział razem z Misiem (Becia wolała spędzić dzień z Dziadkami)
w wielkim, charytatywnym spacerze Ecco Walkathon 2009.
Spacer miał na celu zebranie funduszy dla 3 organizacji charytatywnych, a ów zbieranie
polegało na spacerowaniu, ponieważ obuwnicza firma Ecco za każdy przebyty przez
nas kilometr przeznaczała aż 4 zł na wybraną przez na fundację. Do wyboru mieliśmy :
Street Kids International
WWF
Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko"
Do wyboru były 2 trasy.
10 i 6 km.
My z Misiem wybraliśmy tę dłuższą. Przyznam, że z obawą w nią
wyruszyłam, ponieważ opisywana była jako trasa dla ludzi mających
dobrą kondycję. Miło się rozczarowałam - pokonaliśmy ją z wielką
przyjemnością i bez problemów w 2.15 h, więc chyba nawet w całkiem
niezłym czasie :)
Przed spacerem otrzymaliśmy plecak startowy z jabłkiem, wodą mineralną,
gazetą Mamo to Ja, ulotkami, po spacerze kupon imienny zamieniliśmy na
bransoletkę. Zjedliśmy sobie szaszłyka, obejrzeliśmy koncert Tomka Lipińskiego
z Tiltem i wróciliśmy do domu. Dzięki naszemu spacerowi fundacja Anny Dymnej
"Mimo wszystko" otrzyma w sumie 80 zł i bardzo mnie to cieszy :)
Z wielką chęcią powtórzymy ten wyczyn w przyszłym roku i... może uda się nam
pokonać tę trasę więcej razy... (Można to zrobić aż 3 razy - każdy się liczy...)
------------------------
P.S. Dziewczyny, które wygrały w konkursie fotograficznym proszę
jeszcze o odrobinę cierpliwości : nagrody-niespodzianki ciągle się kompletują :)
w wielkim, charytatywnym spacerze Ecco Walkathon 2009.
Spacer miał na celu zebranie funduszy dla 3 organizacji charytatywnych, a ów zbieranie
polegało na spacerowaniu, ponieważ obuwnicza firma Ecco za każdy przebyty przez
nas kilometr przeznaczała aż 4 zł na wybraną przez na fundację. Do wyboru mieliśmy :
Street Kids International
WWF
Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko"
Do wyboru były 2 trasy.
10 i 6 km.
My z Misiem wybraliśmy tę dłuższą. Przyznam, że z obawą w nią
wyruszyłam, ponieważ opisywana była jako trasa dla ludzi mających
dobrą kondycję. Miło się rozczarowałam - pokonaliśmy ją z wielką
przyjemnością i bez problemów w 2.15 h, więc chyba nawet w całkiem
niezłym czasie :)
Przed spacerem otrzymaliśmy plecak startowy z jabłkiem, wodą mineralną,
gazetą Mamo to Ja, ulotkami, po spacerze kupon imienny zamieniliśmy na
bransoletkę. Zjedliśmy sobie szaszłyka, obejrzeliśmy koncert Tomka Lipińskiego
z Tiltem i wróciliśmy do domu. Dzięki naszemu spacerowi fundacja Anny Dymnej
"Mimo wszystko" otrzyma w sumie 80 zł i bardzo mnie to cieszy :)
Z wielką chęcią powtórzymy ten wyczyn w przyszłym roku i... może uda się nam
pokonać tę trasę więcej razy... (Można to zrobić aż 3 razy - każdy się liczy...)
------------------------
P.S. Dziewczyny, które wygrały w konkursie fotograficznym proszę
jeszcze o odrobinę cierpliwości : nagrody-niespodzianki ciągle się kompletują :)
02.10.09 20:41, **Kirke**
Czesc, mialam do ciebie sie odezwac jak tylko tu zajrze, o co chodzi? Pozdrawiam
Czesc, mialam do ciebie sie odezwac jak tylko tu zajrze, o co chodzi? Pozdrawiam
23.09.09 16:11, PrettyWoman
// .
Szalenie ciekawa akcja, z chęcią bym siew nią zaangażowała w przyszłym roku o ile jeszcze będzie?
// . Szalenie ciekawa akcja, z chęcią bym siew nią zaangażowała w przyszłym roku o ile jeszcze będzie?
20.09.09 17:03, Maślak
A ja bym dodał, że do takiego spacerowania, oprócz serduszka trzeba mieć wielkie stopy ;D...
A ja bym dodał, że do takiego spacerowania, oprócz serduszka trzeba mieć wielkie stopy ;D...
15.09.09 22:34, KiniaM
// .
Dziękuję za odwiedziny :* ..... i za uroczyste wręczenie nagrody :))))) ... a dywanik jest przesympatyczny , szoruję po nim mychą :)
// . Dziękuję za odwiedziny :* ..... i za uroczyste wręczenie nagrody :))))) ... a dywanik jest przesympatyczny , szoruję po nim mychą :)
15.09.09 18:48, bdagusia
... strasznie żałuje, że nie poszłam, niestety tego dnia był Dzień Marzyciela i nikt nie chciał ze znajomych ze mną iść.. a tak samej to chyba nie to samo... Gratuluje... i do zobaczenia za rok, bo już na pewno pójdę! :)
... strasznie żałuje, że nie poszłam, niestety tego dnia był Dzień Marzyciela i nikt nie chciał ze znajomych ze mną iść.. a tak samej to chyba nie to samo... Gratuluje... i do zobaczenia za rok, bo już na pewno pójdę! :)
15.09.09 17:21, endearmentt
grtuluję przebytej trasy, bardzo mi się spodobała ta idea :) A zdjęcia, zwłaszcze tej bajkowej pani puszczającej bańki mydlane - zachwycona jestem :) Pozdrawiam!
grtuluję przebytej trasy, bardzo mi się spodobała ta idea :) A zdjęcia, zwłaszcze tej bajkowej pani puszczającej bańki mydlane - zachwycona jestem :) Pozdrawiam!
13.09.09 20:42, malaemka
:) hi hi ja mam cierpliwosc, za to moja siorka sie wczula i pyta kiedy moze w banku oczekiwac w koncu tej nagrody heheh :)) SUPER POMYSl ta akcja !! nie dosc , ze zdrowa to jeszcze pomaga potrzebujacym :) Cos wspanialego :) Fajne fotki :) pozdrawiam serdecznie i gratuluje dojscia do mety :) pozdrawiam
:) hi hi ja mam cierpliwosc, za to moja siorka sie wczula i pyta kiedy moze w banku oczekiwac w koncu tej nagrody heheh :)) SUPER POMYSl ta akcja !! nie dosc , ze zdrowa to jeszcze pomaga potrzebujacym :) Cos wspanialego :) Fajne fotki :) pozdrawiam serdecznie i gratuluje dojscia do mety :) pozdrawiam
13.09.09 14:53, Maślak
Gratuluję kondycji ! :)) Ciekawa impreza :) Szkoda że u nas o czymś podobnym nie słyszałem bo w szczytnym celu chętnie bym pospacerował :) Tylko z odlatywaniem na koncercie "dziadka" Tomka Tilta bym nie przesadzał :DD On już by miał chyba problemy z zaliczeniem tej trasy !;P
Gratuluję kondycji ! :)) Ciekawa impreza :) Szkoda że u nas o czymś podobnym nie słyszałem bo w szczytnym celu chętnie bym pospacerował :) Tylko z odlatywaniem na koncercie "dziadka" Tomka Tilta bym nie przesadzał :DD On już by miał chyba problemy z zaliczeniem tej trasy !;P



































komentarzy 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz