Pusia, w tle Kubuś (podczas świątecznej przerwy)
Dużo się działo, a ja nie miałam czasu na Suna.
W ciągu mojej nieobecności tutaj : zaczęła się wiosna,
przeżyliśmy Wielkanoc, Łapka poleciała do Egiptu, spadł
samolot, wzięłam udział w dwudniowym
meetingu Colway w hotelu Marriott, podczas
którego były nieziemsko wypasione posiłki, imprezy, wykłady
(w tym Piotra Tymochowicza i prof. Batieczko).
W ciągu mojej nieobecności tutaj : zaczęła się wiosna,
przeżyliśmy Wielkanoc, Łapka poleciała do Egiptu, spadł
samolot, wzięłam udział w dwudniowym
meetingu Colway w hotelu Marriott, podczas
którego były nieziemsko wypasione posiłki, imprezy, wykłady
(w tym Piotra Tymochowicza i prof. Batieczko).
28.05.10 17:38, cztery-lapy
O, proszę, u Ciebie też relacja kwietniowo-majowa w pigułce. Wpadam tu jak po ogień i zaraz zmykam, życie w pędzie, okropność. :********
O, proszę, u Ciebie też relacja kwietniowo-majowa w pigułce. Wpadam tu jak po ogień i zaraz zmykam, życie w pędzie, okropność. :********
21.05.10 09:36, FataDiGioia
No, ja tez.. a jednak czuje sie zasypana prezentami z farmy.. hehe.. Zajebiaszczy hotelik, no i pierwszy raz widze kawalek Misia :))
No, ja tez.. a jednak czuje sie zasypana prezentami z farmy.. hehe.. Zajebiaszczy hotelik, no i pierwszy raz widze kawalek Misia :))
















komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz