29.03.09 // Co u mnie ? (Dzień otwarty w Pure i pokazy Kung Fu)

Dzisiejszy łup w E.Leclercu :)
Maty
 jeszcze przed obcięciem i przylepieniem znaków :)
Maty jeszcze przed obcięciem i przylepienie m znaków :)
Jeszcze w domu :)
Jeszcze w domu :)
W 
Pure :P
W Pure :P
U mnie jak zwykle dużo się dzieje.
Tak dużo, że nie wiem o czym pisać :D
Chyba muszę zacząć częściej pisać, bo potem tracę wątek.
Nooo i nie wiem o czym tu nabazgrać... pustka w głowie...
Idę sobie do Was, a jak mi się coś przypomni to wrzucę fotę :)

---

Poniedziałek

Dzisiaj mam średnio fajny dzień.
Latanie, szukanie, załatwianie, praca i czeka mnie pewnie
tłumaczenie się z braku treningu, ale ja dzisiaj nie mogę iść
na trening. Muszę przelecieć się po kolejnych kilkunastu sklepach
w poszukiwaniu chińskich dekoracji na dzień otwarty w Pure.
Jak szukałam czegoś innego to tego typu bajerów wszędzie
było pełno - jak teraz szukam takich to wszędzie pełno tego, co przydałoby
mi się podczas poprzednich imprez, a wtedy tego nie było...
Ehh...

-----------------------------------------------

Wczoraj była zapowiadana impreza w Pure.
Myślę, że moje dekoracje wypadły fajnie.
Niestety nie mam ich zdjęć, jedynie kilka fot pstryknęłam
w biegu komórką.
Na jednym zdjęciu widać maty bambusowe, na których nakleiłam
przerysowane prosto z ekranu na sztywną folię - chińskie znaki.
Przerysowywałam z ekranu, bo w domu nie mam drukarki.
Mat było 10 - z czarnymi i czerwonymi obwódkami.
Powiesiłam je na szybie oddzielającej kafejkę od reszty i nadały one miłego klimaciku.
Dodatkowo na stołach ustawiłam kielichy z ryżem i wiśniowymi świeczuszkami do podgrzewaczy.
Kolejna ozdobą stolików były bardzo ładne, czerwone serwetki z czarnymi znakami, które wsunęłam
do plastikowych stojaczków, w których akurat nic nie było.
Przy wejściu do kafejki stał ogromny wachlarz ze smokami, a pod tv wisiał duży, czerwony
lampion.
Przyznam, że efekt końcowy był lepszy niż się spodziewałam :D
Ciężko było, bo w sklepach nagle jakby wymiotło wszystko, co może
się kojarzyć z orientalnymi klimatami... ale jak widać poradziłam sobie :)

Pomysł pokazów był doskonały, ponieważ przez cały klub przewinęło się sporo ludzi.
Pokazów było kilka - niestety nie wszystkie oglądałam, ale te które udało mi się obejrzeć, robiły spore wrażenie.
Jak tylko na stronie Pure pojawią się jakieś zdjęcia to Wam pokażę jak było.
Ahh oprócz pokazów były jeszcze zawody w wiosłowaniu, ale też tylko chwilkę się temu przyglądałam.
Ależ ze mnie marna komentatorka :D

News na koniec : Mam przedłużoną umowę na 6 miesięcy, ale niestety tylko na pół etatu.
No i dalej nie wiem co robić... zamykać firmę, czy jej nie zamykać... W listopadzie dojdzie kosmiczny
ZUS, więc albo zacznę teraz porządnie ją rozkręcać, albo nigdy... A teraz moje prowadzenie
firmy ogranicza się do oddawania całej wypłaty na koszty oraz sprzedaży kilku sztuk kolagenu
miesięcznie. (to przez brak rozkręcania, reklamy itp). Ehhh.. chyba sobie muszę postawić Tarota :D
Ostatnio to zrobiłam i jego odpowiedź się spełniła...

:)








komentarzy [13] Komentuj z głową »
samotna
05.04.09 20:50, Maślak
A co tu dumać ??? SWOJA FIRMA MUSI BYĆ !!! Tylko serca DUUUUŻO więcej potrzebuje ... Nas nie pytać tylko ROZKRĘCAĆ BIEGUSIEM !!! SPRINTEM KURWA MAĆ ;P!!! Ty lepiej od razu trenuj DŁUGIE DYSTANSE :PP !!!! Zamknąć zawsze zdążysz, bo jak zamkniesz ... a przyjdzie potrzeba odtworzyć - będzie BARDZO TRUDNO ... I będzie Ciebie dużo kosztować !!! A potrzeba na pewno przyjdzie !!! Do listopada kupa czasu ... Zamiast tarotem zajmij się POWAŻNIE klientami !!! UWIERZ wreszcie w siebie !!!
spokojna
01.04.09 10:33, KiniaM
Ja wiedziałam , że tak będzie .... Mówiłam , tłumaczyłam .... nie wierzyła , ha ! Szkoda tylko, że nie masz zdjęć z Pure .... :/ .....
zakochana
30.03.09 18:52, FataDiGioia
Dzięki Skarbie... Buziaki ;))
zakochana
30.03.09 18:30, Frage
a co do tych dekoracji to ja nawet nie mam pomysłu gdzie można coś takiego znaleźć :( ale trzymam kciuki za Ciebie!!!:)
zakochana
30.03.09 18:27, Frage
przetrwały :) ani jednego pościelowego ślaczka :P a bałam się bo ja też wszędzie ręce wpycham jak śpię :) no a co do wagi to moja też stoi w miejscu od tygodnia ponad ale jakoś tak mimo że stoi to ja czuje się coraz chudsza:) i jakoś tak się czuje fajnie w swojej skórze:) byłam dziś na solarium a teraz lecę się powoli szykować do kina. aaaa komentarze zostawiam na blogu bo sobie tam zerkam ale faktycznie z dwa razy dodałam i mnie wywaliło:/ buziaki miłego tygodnia!:*
zakochana
30.03.09 15:48, *tabaque
Mam nadzieję że znajdziesz to, czego szukasz:)
zakochana
30.03.09 14:43, *Pomidores los Ciagnikos moderator
oj to jest niestety codzienność :D ja tak mam z ubraniami :P kiedy jest coś bez okazji znajduję piękne ciuchy, które mówię sobie "fajnie by było kupić na "tę" okazję. Gdy pare miesięcy później jest TA okazja to już ich nie ma :D i tak nawet, gdy miałam sprecyzowane szukam tego i tego to tego nie było :D niesztety ;P mam tak samo z pisaniem ;P
zadowolona
30.03.09 13:56, pani_zuczek
zawsze tak jest że jak coś potrzeba to znika a jak nie potrzeba to sie pojawia :p złośliwość rzeczy martwych.
samotna
30.03.09 10:21, Maślak
A te atrakcje to otrzymanie w ryło od tego pana ? :) Jakiś on nerwowy :)... To ja jednak podziękuję. Wolę "normalny" boks ! ;))
spokojna
30.03.09 09:38, KiniaM
Było to, co potrzebne było kiedyś -- tiaaaaaaaa... skąd ja to znam ............ Ale ciekawa jestem coś Ty w końcu wynalazki wynalazła ! Jestem na gadu, tylko niewidoczna [ taka czapka niewidka przed niechcianym kolegą]
zakochana
29.03.09 23:46, Frage
no i co? :) zbieraj myśli i wracaj :)
zakochana
29.03.09 21:43, *tabaque
:* już się namyśliłaś by napisać coś więcej ?:)
spokojna
29.03.09 21:09, KiniaM
Z tymi płytami to pic na wodę. Dajesz swoje dane, czekasz , a ty sie okazuje , że tylko Cie na stronkę zwerbowali i za jakis czas zasypią spamem ... i niby ta "składanka specjalnie dla Ciebie" ...................... A te zegary to co to za numer ? mają ale nie mają ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz