27.06.09 // Czy to normalne ?

Czy to normalne, kiedy budzisz się w sobotę rano, ale ostatecznie
zwlekasz się z łóżka przed 15.00 ?
Okropna jest ta walka i zbieranie sił, żeby wstać jak człowiek.
Czy tak mniej więcej wygląda depresja ?
Jeśli tak to mam nadzieję, że nigdy mnie nie dopadnie, a to był
tylko nic nie znaczący incydent.


komentarzy [4] Komentuj z głową »
sexy
29.06.09 15:34, clymenia // .
zawsze mam problem z porannym sobotnim wstawaniem zawłaszcza jak o 3 w nocy wracam z pracy i w sobote na 16 znowu muszę do pracy iśc, a w domu tylko do zrobienia jak to zwykle w sobotę bywa. +
samotna
28.06.09 16:26, Maślak
Fjuuuuuuu :) Jaka deprecha ?:) Ja tam Ci trochę zazdroszczę :P... Czasem chciałbym móc sobie pospać do 15.00 !:D
zadowolona
28.06.09 16:17, pani_zuczek
nie widzisz najmniejszego sensu by wstac i w ogole zalujesz ze sie obudzilas... ;(
chora
27.06.09 23:07, malaemka
ja tez tak mam czasem :/ i dziecko moje kochane budzi mnie czasem o 4 czy 5 , maz o 5:30 wiec w ogole :/ pozniej udaje mi sie dospac ale na prawde czasem nie mam ochoty wstawac... Ale ostatnio jestem jakas mega szczesliwa i wprost wyfruwam z lozka nawet z ledwo otwartymi oczami ale happy :) a juz sie balam, ze mam jakas depreche ...uff :) pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz