A w moim biurze doszło do ... katastrofy budowlanej.. .
Z zegarkiem w ręku od rana do nocy.
Zmęczona okrutnie.
Nadmiar pracy w pracy.
Powodzenie w kolagenie.
+ fajna fucha...
Teraz tylko czekać na nadmiar
zarobionych pieniędzy :D
Gorzej, że nie mam czasu na
życie towarzyskie...
Tego mam niedosyt...
-----------------------
Spadł tynk + cegły znad okna.
Strasznie dużo i ciężkie....
Zmęczona okrutnie.
Nadmiar pracy w pracy.
Powodzenie w kolagenie.
+ fajna fucha...
Teraz tylko czekać na nadmiar
zarobionych pieniędzy :D
Gorzej, że nie mam czasu na
życie towarzyskie...
Tego mam niedosyt...
-----------------------
Spadł tynk + cegły znad okna.
Strasznie dużo i ciężkie....



komentarzy 


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz