Brokowy motylek
Wczoraj odwiedziliśmy Betkę na koloniach w Broku.
Podoba się jej na koloniach, choć była jakaś dziwna...
nie wiem czy coś jednak jest nie tak czy może ona po prostu...
zmienia się na stałe...
Ja nadal jestem chora i to zamiast mniej to bardziej.
Męczy mnie okropny, suchy kaszel, który nie daje mi spać w nocy,
a w dzień również nie daje często spokoju. Łykam lekarstwa, ale
nie bardzo czuję ich działanie. Przez to niewyspanie jestem przeraźliwie zmęczona.
Jeśli któraś z Was ma ukończone 18 lat, mieszka w Warszawie i chciałaby sobie ze mną
popracować (utrzymywanie czystości) w Pure http://purepoland.com to zapraszam. Praca fajna, ludzie super,
zarobki bardzo w porządku, wypożyczalnia DVD gratis, korzystanie z wszystkich urządzeń oraz
zajęć - również gratis :)
Podoba się jej na koloniach, choć była jakaś dziwna...
nie wiem czy coś jednak jest nie tak czy może ona po prostu...
zmienia się na stałe...
Ja nadal jestem chora i to zamiast mniej to bardziej.
Męczy mnie okropny, suchy kaszel, który nie daje mi spać w nocy,
a w dzień również nie daje często spokoju. Łykam lekarstwa, ale
nie bardzo czuję ich działanie. Przez to niewyspanie jestem przeraźliwie zmęczona.
Jeśli któraś z Was ma ukończone 18 lat, mieszka w Warszawie i chciałaby sobie ze mną
popracować (utrzymywanie czystości) w Pure http://purepoland.com to zapraszam. Praca fajna, ludzie super,
zarobki bardzo w porządku, wypożyczalnia DVD gratis, korzystanie z wszystkich urządzeń oraz
zajęć - również gratis :)
15.07.08 20:15, *szwagierka
o rany,musimy to jakoś nadrobić... strasznie jestem wprawdzie ostatnio zaganiana - obrabianie ślubów zajmuję TONEĘ czasu, ale jak będzie jakieś spotkanko,daj znać proszę, to postaram się coś wykombinować. Ty zdrowiej!a Betka - no cóż... to kurcze nieodwracalne... dzieci nam dorastają...ja też Stasia po koloniach poznać nie mogłam.. Tadzia też nie... :)
o rany,musimy to jakoś nadrobić... strasznie jestem wprawdzie ostatnio zaganiana - obrabianie ślubów zajmuję TONEĘ czasu, ale jak będzie jakieś spotkanko,daj znać proszę, to postaram się coś wykombinować. Ty zdrowiej!a Betka - no cóż... to kurcze nieodwracalne... dzieci nam dorastają...ja też Stasia po koloniach poznać nie mogłam.. Tadzia też nie... :)







komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz