Już po wszystkim, więc spokojnie mogę napisać, że mam za sobą
18-godzinną nockodniówkę w Pure, podczas której zajmowałam się
strojeniem klubu. Trudno mi ocenić poziom mojej pracy, bo była moja.
Prosto z serca. Pewnie inni uznają, że jest wieśniacka, nieprofesjonalna
i tandetna, ale czyż wystrój świąteczny z założenia nie powinien być taki ? :D
Najważniejsze, że zrobiłam jak chciałam i chyba jestem zadowolona z efektu
pomimo faktu, że choinka została przeniesiona z recepcji na tyły klubu,
gdzie nie jest teraz zbyt widoczna.
Zacznę może jednak od początku. Zamówiona została trzymetrowa jodła
kaukaska. Przyjechało drzewko mające 4.40 cm... Szczeny nam poopadały...
(mi i Miśkowi, który mi pomagał przez całą noc). Szybko okazało się, że stojak
pod choinkę kupiony w markecie jest zbyt mały. Szybki telefon o 22.00 - jedziemy
po stojak. Na szczęście można było dokonać zakupu stojaka o tak późnej porze
w miejscu, gdzie sprzedawane są choinki. Strojenie tego zacnego drzewka było
nie lada wyzwaniem, a wszystko "dzięki" zbyt małej drabinie. Gdyby nie
odwaga i kaskaderskie wyczyny Misiaka mielibyśmy figę z makiem, a nie choinkę :)
Potem było łatwiej.
Pracę zaczęłam o 20.00 w sobotę, skończyłam o 14.00 w niedzielę.
Zdjęć nie mam zbyt dużo, większości ozdób nie sfotografowałam, bo padałam już
na pysk. Poza tym nie wszystkie były już wtedy gotowe.
Kilka dni później spotkałam się z Zakochaną Melcią :)Jakoś tak od słowa do słowa
doszłyśmy do wniosku, że pora na choinkę dla Melci :) Ok. 22.00 znalazłyśmy się
w Tesco z ogniem w oczach przekopując stosy bombek i innych świecidełek,
przerzucając sztuczne choinki. Po zakupach udałyśmy się do mieszkania i zabrałysmy się
do dzieła :) Choinka wyszła cudna. Jeszcze tylko barszczyku nam brakowało...
ale dla chcącego nic trudnego :P
W domciu zjawiłam się grubo po 1.00 w nocy :D Melciowa Wigilia była przednia :)
Kto jeszcze potrzebuje wystroju świątecznego ? :P
18-godzinną nockodniówkę w Pure, podczas której zajmowałam się
strojeniem klubu. Trudno mi ocenić poziom mojej pracy, bo była moja.
Prosto z serca. Pewnie inni uznają, że jest wieśniacka, nieprofesjonalna
i tandetna, ale czyż wystrój świąteczny z założenia nie powinien być taki ? :D
Najważniejsze, że zrobiłam jak chciałam i chyba jestem zadowolona z efektu
pomimo faktu, że choinka została przeniesiona z recepcji na tyły klubu,
gdzie nie jest teraz zbyt widoczna.
Zacznę może jednak od początku. Zamówiona została trzymetrowa jodła
kaukaska. Przyjechało drzewko mające 4.40 cm... Szczeny nam poopadały...
(mi i Miśkowi, który mi pomagał przez całą noc). Szybko okazało się, że stojak
pod choinkę kupiony w markecie jest zbyt mały. Szybki telefon o 22.00 - jedziemy
po stojak. Na szczęście można było dokonać zakupu stojaka o tak późnej porze
w miejscu, gdzie sprzedawane są choinki. Strojenie tego zacnego drzewka było
nie lada wyzwaniem, a wszystko "dzięki" zbyt małej drabinie. Gdyby nie
odwaga i kaskaderskie wyczyny Misiaka mielibyśmy figę z makiem, a nie choinkę :)
Potem było łatwiej.
Pracę zaczęłam o 20.00 w sobotę, skończyłam o 14.00 w niedzielę.
Zdjęć nie mam zbyt dużo, większości ozdób nie sfotografowałam, bo padałam już
na pysk. Poza tym nie wszystkie były już wtedy gotowe.
Kilka dni później spotkałam się z Zakochaną Melcią :)Jakoś tak od słowa do słowa
doszłyśmy do wniosku, że pora na choinkę dla Melci :) Ok. 22.00 znalazłyśmy się
w Tesco z ogniem w oczach przekopując stosy bombek i innych świecidełek,
przerzucając sztuczne choinki. Po zakupach udałyśmy się do mieszkania i zabrałysmy się
do dzieła :) Choinka wyszła cudna. Jeszcze tylko barszczyku nam brakowało...
ale dla chcącego nic trudnego :P
W domciu zjawiłam się grubo po 1.00 w nocy :D Melciowa Wigilia była przednia :)
Kto jeszcze potrzebuje wystroju świątecznego ? :P
26.12.08 21:28, venila
o matko. tez bym chciala miec na codzien kontakt z taka szalona wariatka, jak ty, pulpi. juz ja sobie wyobrazam wasze wycieczki do techo po wielkej warszawie :D 16h. gratuluje. ja juz przy 12 wariuje :D
o matko. tez bym chciala miec na codzien kontakt z taka szalona wariatka, jak ty, pulpi. juz ja sobie wyobrazam wasze wycieczki do techo po wielkej warszawie :D 16h. gratuluje. ja juz przy 12 wariuje :D
12.12.08 14:23, KiniaM
Kochana , Ty weź zaprowadź tego aniołka do toalety, bo jak widze na fotce, jemu ewidentnie chce sie siusiu :)
Kochana , Ty weź zaprowadź tego aniołka do toalety, bo jak widze na fotce, jemu ewidentnie chce sie siusiu :)
12.12.08 14:08, Iv
takie rozmiary to drzewo a nie drezwko swiateczne :D hehehe gdzieś ty ją wstawiła ?? :D pełen podziw :D
takie rozmiary to drzewo a nie drezwko swiateczne :D hehehe gdzieś ty ją wstawiła ?? :D pełen podziw :D
11.12.08 08:54, FataDiGioia
hihi.. kochanaaaa. Do mnie musisz przyjechać! Ja potrzebuję wystroju i nastrój też by się przydał ;)) :*
hihi.. kochanaaaa. Do mnie musisz przyjechać! Ja potrzebuję wystroju i nastrój też by się przydał ;)) :*
09.12.08 14:23, *Pomidores los Ciagnikos
czuję, że wspaniale Ci wyszło! :D mało widać na fotkach ;P poza strojnością i kiczem nic więcej ;) ale tak, jak napisałaś. w świętach o to chodzi :) jeszcze jak włożyłaś w to serducho to już w ogóle!!! :))) a jak tam plany na Sylwestra???:> :*
czuję, że wspaniale Ci wyszło! :D mało widać na fotkach ;P poza strojnością i kiczem nic więcej ;) ale tak, jak napisałaś. w świętach o to chodzi :) jeszcze jak włożyłaś w to serducho to już w ogóle!!! :))) a jak tam plany na Sylwestra???:> :*
09.12.08 12:50, **Kirke**
no ja tez po niedzieli musze ufarbowac swoje wlosy bo juz widoczne sa odrosty, dziekuje za zyczenia w imieniu Zuzi
no ja tez po niedzieli musze ufarbowac swoje wlosy bo juz widoczne sa odrosty, dziekuje za zyczenia w imieniu Zuzi
09.12.08 11:02, KiniaM
Nio ! zamieściłaś fotencje z Pure ! ha ! .... Mnie się podoba :) ........... Nie mogę sie doczekać na moje aniołki i organzę i mam gulę jak widze Go na zdjęciu u ciebie , a ja ich jeszcze nie dostałam ... heh ........... Przebieram kopytkami z niecierpliwości kiedy juz zacznę ubierać lepiszcze w świąteczne wdzianko ... w kuchni z Matim ustroiliśmy okno, on malowanki, a ja zasłoneczkę ... na razie tyle ....... zresztą choinkę to malutką kupimy w doniczce, bo jeszcze przed świętami wybywamy i dop. w styczniu powrót ..... Już kombinuję w głowie co zrobię z organzy ........
Nio ! zamieściłaś fotencje z Pure ! ha ! .... Mnie się podoba :) ........... Nie mogę sie doczekać na moje aniołki i organzę i mam gulę jak widze Go na zdjęciu u ciebie , a ja ich jeszcze nie dostałam ... heh ........... Przebieram kopytkami z niecierpliwości kiedy juz zacznę ubierać lepiszcze w świąteczne wdzianko ... w kuchni z Matim ustroiliśmy okno, on malowanki, a ja zasłoneczkę ... na razie tyle ....... zresztą choinkę to malutką kupimy w doniczce, bo jeszcze przed świętami wybywamy i dop. w styczniu powrót ..... Już kombinuję w głowie co zrobię z organzy ........
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz