Wystawa w Pałacu Kultury :)
Już raz pisałam tę notkę kilka dni temu.
Chciałam też dodać pewien filmik z 4łapką, ale nie wyszło, więc wrzucam na Tubkę i podaję link.
http://pl.youtube.com/view_play_list?p=D2364529BED94EA3
W skrócie opowiem co i jak, bo pewnie i tak mnóstwo drobiazgów mi umknęło. Więcej dowiecie się
u 4Łapki, choć w niektórych miejscach jej nie wierzcie :P
Zaczęło się tak, że przyjechała do mnie Ven z Pav :) Najpierw ich pogoniłam po Warszawie trochę,
potem przenocowali w moim biurze.
Spacer po Warszawie zaczął się na ostatnim piętrze Pałacu Kultury, a skończył w Pędzącym Króliku.
Było super - ta parka (Ven i Pav) pasuje do siebie jak ulał i lubię ich jeszcze
bardziej :) Ahhhh... dodam jeszcze, że dostałam od nich przeboskie naleweczki, które "zniknęły" w ciągu
ostatniego weekendu - SUPER były - jeszcze raz wielkie dzięki za nie :)))
Na drugi dzień przyjechała 4Łapka. Musiałyśmy niestety pożegnać naszą słodką Parkę, która
wyruszyła daleeeeko, daleeeeko :)
Łapka pomogła mi w pakowaniu i wysyłce allegrowej, potem Misio nas zabrał do KFC i pojechaliśmy
się poszwędać po mieście. Zaliczyliśmy podobną trasę jak ta z Ven i Pav :)
Potem spędziłam noc z 4Łapką w biurze :D Co to się działo... Ok. 4 nad ranem miałam pomysł, żeby
pojeździć sobie tramwajami (w końcu miało się 24-godzinny bilet :D), ale Łapka wolała się przespać.
No więc z godzinkę sobie pospałyśmy :D
Rano musiałam skoczyć do domu. Wystarczyło jednak, żebyśmy skręciły nieco za bardzo w lewo
po wyjściu z biura i jakoś tak dziwnie nie trafiłyśmy do tramwaju :D Mniej więcej godzinę później
znalazłyśmy się w okolicach punktu wyjścia :D Potem już poszło jak po maśle. Dom, potem Arkadia i zakupy.
Łapka szalała, a ja walczyłam z przeciężkimi powiekami na ławeczce :D
Kiedy się obudziłam, siedziałam już w Grycanie razem z Misiem, Łapką, Weroniką i Szwagierką :)
Oczywiście zamówiłyśmy sobie cudne desery i napawałyśmy się swoją obecnością :)
Niestety Łapka musiała wracać do domciu, więc odwieźliśmy ją na dworzec autobusowy :)
Potem spałam dłuuuuugo i szczęśliwie :D
Chciałam też dodać pewien filmik z 4łapką, ale nie wyszło, więc wrzucam na Tubkę i podaję link.
http://pl.youtube.com/view_play_list?p=D2364529BED94EA3
W skrócie opowiem co i jak, bo pewnie i tak mnóstwo drobiazgów mi umknęło. Więcej dowiecie się
u 4Łapki, choć w niektórych miejscach jej nie wierzcie :P
Zaczęło się tak, że przyjechała do mnie Ven z Pav :) Najpierw ich pogoniłam po Warszawie trochę,
potem przenocowali w moim biurze.
Spacer po Warszawie zaczął się na ostatnim piętrze Pałacu Kultury, a skończył w Pędzącym Króliku.
Było super - ta parka (Ven i Pav) pasuje do siebie jak ulał i lubię ich jeszcze
bardziej :) Ahhhh... dodam jeszcze, że dostałam od nich przeboskie naleweczki, które "zniknęły" w ciągu
ostatniego weekendu - SUPER były - jeszcze raz wielkie dzięki za nie :)))
Na drugi dzień przyjechała 4Łapka. Musiałyśmy niestety pożegnać naszą słodką Parkę, która
wyruszyła daleeeeko, daleeeeko :)
Łapka pomogła mi w pakowaniu i wysyłce allegrowej, potem Misio nas zabrał do KFC i pojechaliśmy
się poszwędać po mieście. Zaliczyliśmy podobną trasę jak ta z Ven i Pav :)
Potem spędziłam noc z 4Łapką w biurze :D Co to się działo... Ok. 4 nad ranem miałam pomysł, żeby
pojeździć sobie tramwajami (w końcu miało się 24-godzinny bilet :D), ale Łapka wolała się przespać.
No więc z godzinkę sobie pospałyśmy :D
Rano musiałam skoczyć do domu. Wystarczyło jednak, żebyśmy skręciły nieco za bardzo w lewo
po wyjściu z biura i jakoś tak dziwnie nie trafiłyśmy do tramwaju :D Mniej więcej godzinę później
znalazłyśmy się w okolicach punktu wyjścia :D Potem już poszło jak po maśle. Dom, potem Arkadia i zakupy.
Łapka szalała, a ja walczyłam z przeciężkimi powiekami na ławeczce :D
Kiedy się obudziłam, siedziałam już w Grycanie razem z Misiem, Łapką, Weroniką i Szwagierką :)
Oczywiście zamówiłyśmy sobie cudne desery i napawałyśmy się swoją obecnością :)
Niestety Łapka musiała wracać do domciu, więc odwieźliśmy ją na dworzec autobusowy :)
Potem spałam dłuuuuugo i szczęśliwie :D
31.08.07 00:16, ..........
// :D
ja to chyba kieedys wpadne do warszawy :D tez chce dmuchac w materac:D... z łapka:D cmokkk
// :D ja to chyba kieedys wpadne do warszawy :D tez chce dmuchac w materac:D... z łapka:D cmokkk
30.08.07 08:12, Joanna Mela
// Pulpi...strasznie żałuje...
że nie dałam rady ale mam teraz koszmarnie duzo pracy....wczoraj konczyłam cos w domu do północy...do tego remont, slub.....ech...marza mi sie wakacje...
// Pulpi...strasznie żałuje... że nie dałam rady ale mam teraz koszmarnie duzo pracy....wczoraj konczyłam cos w domu do północy...do tego remont, slub.....ech...marza mi sie wakacje...
30.08.07 07:50, armi
też lubie się wozic tramwajami........i najlepiej w doborowym towarzystwie zajadając pizzę....:)
też lubie się wozic tramwajami........i najlepiej w doborowym towarzystwie zajadając pizzę....:)
28.08.07 21:44, *Pomidores los Ciagnikos
hihihihi no dobra slychac jej "nie" :P nigdy Wam tego nie wybaczę, ojjj niee
hihihihi no dobra slychac jej "nie" :P nigdy Wam tego nie wybaczę, ojjj niee
28.08.07 21:43, *Pomidores los Ciagnikos
hahahaha:D ejjjjjjjjj czemu Ven nic nie powiedziala w filmiqqq;(:PPPP
hahahaha:D ejjjjjjjjj czemu Ven nic nie powiedziala w filmiqqq;(:PPPP
28.08.07 16:24, cztery-lapy
Nasze notki świetnie się uzupełniają ;) Szelmo jedna, tak sie cieszyłam, że filmik Ci nie "wszedł", a Ty mi na całą Polskę go posłałaś. No cóż może jakiś zagubiony juror idola usłyszy mój śpiew i zaniemówi z wrażenia. Może czeka mnie kariera!!! Tym bardziej muszę doprowadzać moje chore gardziołko do użyteczności publicznej :) Zdjęcia super, wyślij mi na maila. A najładniejsza, najurokliwsza z nas jest oczywiście królewna Zuzia. Te zalotnie wydęte usteczka ;)
Nasze notki świetnie się uzupełniają ;) Szelmo jedna, tak sie cieszyłam, że filmik Ci nie "wszedł", a Ty mi na całą Polskę go posłałaś. No cóż może jakiś zagubiony juror idola usłyszy mój śpiew i zaniemówi z wrażenia. Może czeka mnie kariera!!! Tym bardziej muszę doprowadzać moje chore gardziołko do użyteczności publicznej :) Zdjęcia super, wyślij mi na maila. A najładniejsza, najurokliwsza z nas jest oczywiście królewna Zuzia. Te zalotnie wydęte usteczka ;)
28.08.07 14:43, armi
apropos szukania w necie...nie szukam bo nie umiem.....jakos tak nie mógłbym sie przemóc...
apropos szukania w necie...nie szukam bo nie umiem.....jakos tak nie mógłbym sie przemóc...
28.08.07 12:37, *szwagierka
Pupli, prooooszę, skasuj to zdjęcie... ja chyba nie wyglądam aż tak źle :))) a tam! spotkanko było cudne i to najważniejsze :))
Pupli, prooooszę, skasuj to zdjęcie... ja chyba nie wyglądam aż tak źle :))) a tam! spotkanko było cudne i to najważniejsze :))




















komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz