04.08.09 // Uroczysko Sumowo w Bakałarzewie czyli Pulpi na urlopie :) (wtorek)

Tadaaam :D A Misio co robi ? Misio przez większą część czasu bawił się nawigacją GPS :D
Nie 
no... żartowałam - Misio dzielnie wiosłował. Ja też trochę wiosłowałam, 
ale ogólnie kiepsko u mnie z koordynacją ruchów i ciągle mi się wszystko
 myliło :D
Nie no... żartowałam - Misio dzielnie wiosłował. Ja też trochę wiosłowałam, ale ogólnie kiepsko u mnie z koordynacją ruchów i ciągle mi się wszystko myliło :D
Jeden z postojów
Jeden z postojów
Tak 
często wyglądał brzeg...
Tak często wyglądał brzeg...
Bakałarzewski kościół widziany z Sumowa
Bakałarzewsk i kościół widziany z Sumowa
A 
taką fotę strzelił mi Misio kiedy właśnie zachwycałam się wielką muszlą 
wraz z jej mieszkańcem, wyłowioną z wody :)
A taką fotę strzelił mi Misio kiedy właśnie zachwycałam się wielką muszlą wraz z jej mieszkańcem, wyłowioną z wody :)
"juhuuu kochana pani !!!" :D
Dzisiaj po śniadaniu zachciało nam się zwiedzenia Sumowa łódką. Płynęliśmy
przez kilka godzin opływając całe jezioro, które ma 3.5 km długości i 300-400 m szerokości.
Kilka razy robiliśmy sobie postoje w odludnych miejscach. Kiedy dopadło nas pragnienie
wyskoczyłam z łódki i poszłam do jednego z nielicznych domków widocznych za drzewami.
Tam bardzo miła pani podarowała nam całą butelkę chłodnej wody mineralnej nie chcąc
za to pieniędzy. Potem każdy łyk pieczętowałam okrzykiem "kochana pani" :)))
Kiedy płynęliśmy jedną stroną spotkaliśmy samotnego kaczorka, który siedział sobie na pomoście.
Jak tylko nas zo baczył - uciekł. Smiesznie, bo identyczna sytuacja spotkała go/nas
w drodze powrotnej tylko po drugiej stronie jeziora. Biedny kaczorek - chwili spokoju nie miał :D
Zdziwieni byliśmy "początkiem" i "końcem" jeziora - bardzo wąskim przesmykiem wśród trzcin
wpływało się do Rospudy, ale to zadanie mógł wykonać tylko kajak.
Podczas naszej wyprawy spotkała nas jeszcze jedna przygoda - pomogliśmy wędkarzowi
odczepić haczyk, który o coś się zaczepił na dnie.
Ogólnie było BOOOOOSKOOOO - cisza, spokój, mało ludzi...

Uuuuuu spaliło mnie kosmicznie.....

-------

Info za Wikipedią

Sumowo (Sumowo Bakałarzewskie) ? jezioro w północno-wschodniej Polsce, na Pojezierzu Suwalskim. Przepływa przez nie rzeka Rospuda.

Powierzchnia: 110 ha
Długość: 3,8 km
Szerokość: do 0,5 km
Maks. głębokość: 15,9 m
Wysokość n.p.m.: 153 m
Długie i wąskie jezioro rynnowe, leżące niemal centralnie w rynnie Rospudy i otoczone osadami sandrowymi. Po wschodniej stronie ciąg wydłużonych wzgórz ozowych.

Rozciąga się z północy na południe, z lekkim odchyleniem na wschód. Brzegi na ogół wysokie i strome, piaszczysto-żwirowe, porośnięte w większości lasem.

Na północnym krańcu jeziora leży wieś (dawniej miasto) Bakałarzewo.

Przez jezioro prowadzi szlak kajakowy Rospudy. Bliżej południowego krańca, na obu brzegach znajdują się miejsca biwakowe.



komentarzy [3] Komentuj z głową »
rozczarowana
05.08.09 11:34, Izzii
AA rozumiem ;) Dobra kiedyś się załapię
zadowolona
04.08.09 18:32, cztery-lapy moderator
Ale mam zaległości w śledzeniu Waszych poczynań. Zaraz nadrobię. A co robiliście na postojach ;) ? Okolica cudna i pogoda Wam dopisała szczęściarze. Lepsze przypieczone ciałko niż przemoczone i dygoczące z zimna.
rozczarowana
04.08.09 18:11, Izzii
ładnie ;D A no zdążyłam zauważyć, że jakiś konkurs. A jaka kategoria zdjęć? jeśli można wiedzieć ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz