Tadaaam :D A Misio co robi ? Misio przez większą część czasu bawił się nawigacją GPS :D
Dzisiaj po śniadaniu zachciało nam się zwiedzenia Sumowa łódką. Płynęliśmy
przez kilka godzin opływając całe jezioro, które ma 3.5 km długości i 300-400 m szerokości.
Kilka razy robiliśmy sobie postoje w odludnych miejscach. Kiedy dopadło nas pragnienie
wyskoczyłam z łódki i poszłam do jednego z nielicznych domków widocznych za drzewami.
Tam bardzo miła pani podarowała nam całą butelkę chłodnej wody mineralnej nie chcąc
za to pieniędzy. Potem każdy łyk pieczętowałam okrzykiem "kochana pani" :)))
Kiedy płynęliśmy jedną stroną spotkaliśmy samotnego kaczorka, który siedział sobie na pomoście.
Jak tylko nas zo baczył - uciekł. Smiesznie, bo identyczna sytuacja spotkała go/nas
w drodze powrotnej tylko po drugiej stronie jeziora. Biedny kaczorek - chwili spokoju nie miał :D
Zdziwieni byliśmy "początkiem" i "końcem" jeziora - bardzo wąskim przesmykiem wśród trzcin
wpływało się do Rospudy, ale to zadanie mógł wykonać tylko kajak.
Podczas naszej wyprawy spotkała nas jeszcze jedna przygoda - pomogliśmy wędkarzowi
odczepić haczyk, który o coś się zaczepił na dnie.
Ogólnie było BOOOOOSKOOOO - cisza, spokój, mało ludzi...
Uuuuuu spaliło mnie kosmicznie.....
-------
Info za Wikipedią
Sumowo (Sumowo Bakałarzewskie) ? jezioro w północno-wschodniej Polsce, na Pojezierzu Suwalskim. Przepływa przez nie rzeka Rospuda.
Powierzchnia: 110 ha
Długość: 3,8 km
Szerokość: do 0,5 km
Maks. głębokość: 15,9 m
Wysokość n.p.m.: 153 m
Długie i wąskie jezioro rynnowe, leżące niemal centralnie w rynnie Rospudy i otoczone osadami sandrowymi. Po wschodniej stronie ciąg wydłużonych wzgórz ozowych.
Rozciąga się z północy na południe, z lekkim odchyleniem na wschód. Brzegi na ogół wysokie i strome, piaszczysto-żwirowe, porośnięte w większości lasem.
Na północnym krańcu jeziora leży wieś (dawniej miasto) Bakałarzewo.
Przez jezioro prowadzi szlak kajakowy Rospudy. Bliżej południowego krańca, na obu brzegach znajdują się miejsca biwakowe.
przez kilka godzin opływając całe jezioro, które ma 3.5 km długości i 300-400 m szerokości.
Kilka razy robiliśmy sobie postoje w odludnych miejscach. Kiedy dopadło nas pragnienie
wyskoczyłam z łódki i poszłam do jednego z nielicznych domków widocznych za drzewami.
Tam bardzo miła pani podarowała nam całą butelkę chłodnej wody mineralnej nie chcąc
za to pieniędzy. Potem każdy łyk pieczętowałam okrzykiem "kochana pani" :)))
Kiedy płynęliśmy jedną stroną spotkaliśmy samotnego kaczorka, który siedział sobie na pomoście.
Jak tylko nas zo baczył - uciekł. Smiesznie, bo identyczna sytuacja spotkała go/nas
w drodze powrotnej tylko po drugiej stronie jeziora. Biedny kaczorek - chwili spokoju nie miał :D
Zdziwieni byliśmy "początkiem" i "końcem" jeziora - bardzo wąskim przesmykiem wśród trzcin
wpływało się do Rospudy, ale to zadanie mógł wykonać tylko kajak.
Podczas naszej wyprawy spotkała nas jeszcze jedna przygoda - pomogliśmy wędkarzowi
odczepić haczyk, który o coś się zaczepił na dnie.
Ogólnie było BOOOOOSKOOOO - cisza, spokój, mało ludzi...
Uuuuuu spaliło mnie kosmicznie.....
-------
Info za Wikipedią
Sumowo (Sumowo Bakałarzewskie) ? jezioro w północno-wschodniej Polsce, na Pojezierzu Suwalskim. Przepływa przez nie rzeka Rospuda.
Powierzchnia: 110 ha
Długość: 3,8 km
Szerokość: do 0,5 km
Maks. głębokość: 15,9 m
Wysokość n.p.m.: 153 m
Długie i wąskie jezioro rynnowe, leżące niemal centralnie w rynnie Rospudy i otoczone osadami sandrowymi. Po wschodniej stronie ciąg wydłużonych wzgórz ozowych.
Rozciąga się z północy na południe, z lekkim odchyleniem na wschód. Brzegi na ogół wysokie i strome, piaszczysto-żwirowe, porośnięte w większości lasem.
Na północnym krańcu jeziora leży wieś (dawniej miasto) Bakałarzewo.
Przez jezioro prowadzi szlak kajakowy Rospudy. Bliżej południowego krańca, na obu brzegach znajdują się miejsca biwakowe.
04.08.09 18:32, cztery-lapy
Ale mam zaległości w śledzeniu Waszych poczynań. Zaraz nadrobię. A co robiliście na postojach ;) ? Okolica cudna i pogoda Wam dopisała szczęściarze. Lepsze przypieczone ciałko niż przemoczone i dygoczące z zimna.
Ale mam zaległości w śledzeniu Waszych poczynań. Zaraz nadrobię. A co robiliście na postojach ;) ? Okolica cudna i pogoda Wam dopisała szczęściarze. Lepsze przypieczone ciałko niż przemoczone i dygoczące z zimna.
04.08.09 18:11, Izzii
ładnie ;D A no zdążyłam zauważyć, że jakiś konkurs. A jaka kategoria zdjęć? jeśli można wiedzieć ;>
ładnie ;D A no zdążyłam zauważyć, że jakiś konkurs. A jaka kategoria zdjęć? jeśli można wiedzieć ;>










komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz