Miałam odpisać na komentarze, ale nie mam sił.
Dzisiaj miałam nieprzyjemną przygodę w klubie
i chyba tylko dlatego tu wdepnęłam, żeby się troszkę nad
sobą poużalać.
No więc ...
dzisiaj rano zostałam dziabnięta.
Dziabnęła mnie igła strzykawki, która przebiła się przez worek ze śmieciami,
żeby "zaatakować" niespodziewanie moje biedne kolano...
Pewnie ktoś sobie wstrzyknął jakieś sterydy czy coś w tym stylu i nie przyszło mu do głowy, że
ktoś inny może się przypadkiem skaleczyć... Niestety...
Koniec końców wylądowałam w poradni chorób zakaźnych.
Pobrali mi krew, wstrzyknęli szczepionkę przeciw wirusowi wywołującemu żółtaczkę
i dostałam lekarstwo antyHIVowe... (Combivir - okropne świństwo, które muszę łykać co 12 h przez miesiąc).
Po południu miałam aż za dobry nastrój, który z upływem godzin oklapł jak przekłuty balon.
Dobił mnie wyjazd Misia - kiedy ja byłam w przychodzi kłuta - Misio już był w drodze na Słowację.
Taki mu się trafił wyjazd z pracy... ehhh...
Zaraz idę spać.
Trzymajcie kciuki, żeby moje dziabnięcie zakończyło się pomyślnie, a Combivir nie wywołał
skutków ubocznych...
------------------------
07.09.08
------------------------
Odkąd łykam Combivir mam straszliwie mdłości i mi słabo.
Ogólnie bardzo źle się po tym czuję.
Mam nadzieję, że mi to przejdzie :( Jutro idę do pracy.
W weekend miałam nadrobić zaległości jeśli chodzi o sprzątanie
mieszkania, ale niewiele potrafię zrobić.
Ciągle wracam do łóżka odpocząć. Ehh...
Dzisiaj miałam nieprzyjemną przygodę w klubie
i chyba tylko dlatego tu wdepnęłam, żeby się troszkę nad
sobą poużalać.
No więc ...
dzisiaj rano zostałam dziabnięta.
Dziabnęła mnie igła strzykawki, która przebiła się przez worek ze śmieciami,
żeby "zaatakować" niespodziewanie moje biedne kolano...
Pewnie ktoś sobie wstrzyknął jakieś sterydy czy coś w tym stylu i nie przyszło mu do głowy, że
ktoś inny może się przypadkiem skaleczyć... Niestety...
Koniec końców wylądowałam w poradni chorób zakaźnych.
Pobrali mi krew, wstrzyknęli szczepionkę przeciw wirusowi wywołującemu żółtaczkę
i dostałam lekarstwo antyHIVowe... (Combivir - okropne świństwo, które muszę łykać co 12 h przez miesiąc).
Po południu miałam aż za dobry nastrój, który z upływem godzin oklapł jak przekłuty balon.
Dobił mnie wyjazd Misia - kiedy ja byłam w przychodzi kłuta - Misio już był w drodze na Słowację.
Taki mu się trafił wyjazd z pracy... ehhh...
Zaraz idę spać.
Trzymajcie kciuki, żeby moje dziabnięcie zakończyło się pomyślnie, a Combivir nie wywołał
skutków ubocznych...
------------------------
07.09.08
------------------------
Odkąd łykam Combivir mam straszliwie mdłości i mi słabo.
Ogólnie bardzo źle się po tym czuję.
Mam nadzieję, że mi to przejdzie :( Jutro idę do pracy.
W weekend miałam nadrobić zaległości jeśli chodzi o sprzątanie
mieszkania, ale niewiele potrafię zrobić.
Ciągle wracam do łóżka odpocząć. Ehh...
18.09.08 07:58, KiniaM
Głupota ludzka nie zna granic .... zero myślenia . .... Mam nadzieję, że wszystko skończy sie tylko na strachu [ no i tych nieszczęsnych mdlościach]. Trzym się .
Głupota ludzka nie zna granic .... zero myślenia . .... Mam nadzieję, że wszystko skończy sie tylko na strachu [ no i tych nieszczęsnych mdlościach]. Trzym się .
18.09.08 00:39, *wwww
no własnie zgadzam sie Nieistotna z ta ekspertyza. a co do strzykawki to jesli to byla zwykla insulinówka ( taka 1ml) to chyba nic sie zlego nie stanie. Mogla zwierac jakies leki, sterydy ale jesli nie wcisnelas tłoka strzykawki i pewnie nawet w naczynie nie trafilas tylko pod skornie to nie powinno byc żadnych objawow. dobrze , że poszłas do lekarza. Poza tym pociesze cie, że ja wielokrotnie poklulam sie zauzytymi strzykawkami po psach i lekach jak pracowalam w lecznicy. raz sobie zapodalam srodek narkotyczny w reke przypadkiem i jakos nic zlego sie nie dzilao tylko bylam troche osowiala przez pare minut. buzka i trzym sie cieplutko
no własnie zgadzam sie Nieistotna z ta ekspertyza. a co do strzykawki to jesli to byla zwykla insulinówka ( taka 1ml) to chyba nic sie zlego nie stanie. Mogla zwierac jakies leki, sterydy ale jesli nie wcisnelas tłoka strzykawki i pewnie nawet w naczynie nie trafilas tylko pod skornie to nie powinno byc żadnych objawow. dobrze , że poszłas do lekarza. Poza tym pociesze cie, że ja wielokrotnie poklulam sie zauzytymi strzykawkami po psach i lekach jak pracowalam w lecznicy. raz sobie zapodalam srodek narkotyczny w reke przypadkiem i jakos nic zlego sie nie dzilao tylko bylam troche osowiala przez pare minut. buzka i trzym sie cieplutko
09.09.08 18:00, pani_zuczek
okropne ludzie sa bezmyslni egoisci :/ zycze duzo zdrowia i wracaj szybko do sil :)
okropne ludzie sa bezmyslni egoisci :/ zycze duzo zdrowia i wracaj szybko do sil :)
08.09.08 14:35, Nieistotna
Dziwna sprawa? trzeba bylo dac te strzykawke na policje w celu ekspertyz... dziwne przykro ze Cie to spotkalo bo czasem pierdola moze miec zle konsekwencje, ale raczej to strzykawka po insulinie cukrzyka i nie bedzie zadnych konsenkwencji... Buziaki Misiaki
Dziwna sprawa? trzeba bylo dac te strzykawke na policje w celu ekspertyz... dziwne przykro ze Cie to spotkalo bo czasem pierdola moze miec zle konsekwencje, ale raczej to strzykawka po insulinie cukrzyka i nie bedzie zadnych konsenkwencji... Buziaki Misiaki
04.09.08 23:23, FataDiGioia
Ojejjj :((((. Co za skur****!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki, kochana! Będzie dobrze <tuli> :*:*:*
Ojejjj :((((. Co za skur****!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki, kochana! Będzie dobrze <tuli> :*:*:*
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz