03.08.09 // Uroczysko Sumowo w Bakałarzewie czyli Pulpi na urlopie :) (poniedziałek)

Drewniany kościół w Żylinach
Mała część z wielkiego zgrupowania bocianów na łące :)
Mała część z wielkiego zgrupowania bocianów na łące :)
Soczysta łąka...
Soczysta łąka...
W 
drodze do Świętego Miejsca...
W drodze do Świętego Miejsca...
Niebieskie ważki znad Rospudy
Niebieskie ważki znad Rospudy
Święte Miejsce
Święte Miejsce
Rospuda
Rospuda
Jezioro w środku lasu...
Jezioro w środku lasu...
Znowu Rospuda...
Znowu Rospuda...
I 
znowu...
I znowu...
Pałac Paca (a raczej to, co po nim pozostało...)
Pałac Paca (a raczej to, co po nim pozostało... )
Cmentarz w Bakałarzewie
Cmentarz w Bakałarzewie
Dzisiaj dzień zaczęliśmy od zakupów, wizyty w cukierni i u fryzjera...
Zakład fryzjerski (w Suwałkach) wybrałam oszałamiający...
tam czas zatrzymał się w miejscu. Katalogi z 2006 roku były chyba
w tym wszystkim najświeższe. Dwie panie fryzjerki potwierdzały zasadę,
że szewc bez butów chodzi... do tego prastary sprzęt i radio sprzed
kilkudziesięciu lat dopełniały nieziemski obraz. Nawet cena mycia włosów
ze strzyżeniem mnie zaskoczyła - wyniosła jedyne 15 zł :)

Potem wybraliśmy się do Świętego Miejsca i do Pałacu Paca, stając tu i ówdzie,
aby pocykać foty.
Przez większą część dnia straszliwie bolała mnie głowa, ale na szczęście
wieczorem mi przeszło :)



komentarzy [1] Komentuj z głową »
rozczarowana
04.08.09 12:47, Izzii
Łał Ciekawe zdjęcia, jakim aparatem? ;>Najlepsze z tym motylem i końmi. Konkursy organizowałaś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz