Lea pochwaliła się swoim Tarotem, więc ja pochwalę
się swoim :DDD Taaaak... ja też się nim interesuję...
Więcej napiszę o tego typu zainteresowaniach jak znajdę
odrobinę czasu później, bo nadal zawalona jestem robotą
maksymalnie...
:))))
-------------------------------------30.05.2006----------------
Opowiem Wam jak wyglądało moje pierwsze wróżenie
z Tarota :)
Kiedyś Tatuś kupił Mamusi karty na urodziny,
ale Mamusia nigdy ich nie używała.
Leżały sobie grzecznie w szafie.
***
Pewnego dnia - Pulpi postanowiła sobie powróżyć, ponieważ
była bardzo nieszczęśliwa. Wiedziała, że do Tarota trzeba
podchodzić z szacunkiem i ostrożnie, dlatego zainteresowała
się nim bliżej dopiero wtedy, kiedy ją "przycisnęło".
Pamiętnego dnia ( marzec - 2003r. - rok przed poznaniem
swojego kochanego Misia ) Pulpi przykryła stół bordowym suknem,
zapaliła świeczkę i z książką w ręku postawiła sobie prostę wróżbę
dotyczącą przyszłości...
Interpretacja wyglądała następująco : musisz jeszcze uzbroić się
w cierpliwość, która zostanie nagrodzona daleką podróżą i bardzo
dużymi zmianami...
Wtedy Pulpi sobie pomyślała - "fajnie" :D ,ale nie wierzyła za bardzo w te
rewelacje, bo niby czemu, gdzie i dlaczego....
Jak wiecie - wróżba pięknie się spełniła kiedy poznała i pokochała
z wzajemnością swojego Misia i wyprowadziła się z małej, śląskiej
wsi do Warszawy :)
***
Ponownie spotkałam się z Tarotem jakieś pół roku temu i odtąd
wróżę dość często i ... chyba z niezłym efektem :)
Do Daruni :)
Nie czuję jakoś, żeby Bóg miał mi za złe wróżenie.
Myślę, że nie ma nic przeciwko temu - przecież Tarot służy
tylko do komunikacji ze swoją intuicją, która potrafi
przewidzieć najbliższą przyszłość.
Nie widzę w tym niczego złego :)
się swoim :DDD Taaaak... ja też się nim interesuję...
Więcej napiszę o tego typu zainteresowaniach jak znajdę
odrobinę czasu później, bo nadal zawalona jestem robotą
maksymalnie...
:))))
-------------------------------------30.05.2006----------------
Opowiem Wam jak wyglądało moje pierwsze wróżenie
z Tarota :)
Kiedyś Tatuś kupił Mamusi karty na urodziny,
ale Mamusia nigdy ich nie używała.
Leżały sobie grzecznie w szafie.
***
Pewnego dnia - Pulpi postanowiła sobie powróżyć, ponieważ
była bardzo nieszczęśliwa. Wiedziała, że do Tarota trzeba
podchodzić z szacunkiem i ostrożnie, dlatego zainteresowała
się nim bliżej dopiero wtedy, kiedy ją "przycisnęło".
Pamiętnego dnia ( marzec - 2003r. - rok przed poznaniem
swojego kochanego Misia ) Pulpi przykryła stół bordowym suknem,
zapaliła świeczkę i z książką w ręku postawiła sobie prostę wróżbę
dotyczącą przyszłości...
Interpretacja wyglądała następująco : musisz jeszcze uzbroić się
w cierpliwość, która zostanie nagrodzona daleką podróżą i bardzo
dużymi zmianami...
Wtedy Pulpi sobie pomyślała - "fajnie" :D ,ale nie wierzyła za bardzo w te
rewelacje, bo niby czemu, gdzie i dlaczego....
Jak wiecie - wróżba pięknie się spełniła kiedy poznała i pokochała
z wzajemnością swojego Misia i wyprowadziła się z małej, śląskiej
wsi do Warszawy :)
***
Ponownie spotkałam się z Tarotem jakieś pół roku temu i odtąd
wróżę dość często i ... chyba z niezłym efektem :)
Do Daruni :)
Nie czuję jakoś, żeby Bóg miał mi za złe wróżenie.
Myślę, że nie ma nic przeciwko temu - przecież Tarot służy
tylko do komunikacji ze swoją intuicją, która potrafi
przewidzieć najbliższą przyszłość.
Nie widzę w tym niczego złego :)
01.06.06 10:05, FataDiGioia
BUZIAAAAAAAAAAAKI :************************************************************************
BUZIAAAAAAAAAAAKI :************************************************************************
01.06.06 08:36, Agusia:)
// :*
}i{ <= to prezent z okazji Dnia Dziecka, dorzucam jeszcze dwa buziaki:*:*, ale nie!!! nie dla Ciebie!!! Dla BEATKI:D:D Złóż jej najlepsze życzenia od cioci Agi:D:D
// :* }i{ <= to prezent z okazji Dnia Dziecka, dorzucam jeszcze dwa buziaki:*:*, ale nie!!! nie dla Ciebie!!! Dla BEATKI:D:D Złóż jej najlepsze życzenia od cioci Agi:D:D
31.05.06 23:44, *szwagierka
ja się boję wróżb :-) a się nie chwalę na razie :-) czekam na płytkę ze zdjęciami :-))
ja się boję wróżb :-) a się nie chwalę na razie :-) czekam na płytkę ze zdjęciami :-))
31.05.06 22:03, Karinka21
// :)
wszyscy sie chwala to i ja sie pochwale ja tez stawialam tarota sobie i innym...kiedys wywrozylam kumpeli ze szkoly (kiedzys znaczy 2 lata temu w pazdzierniku)... i jej chlopakowi ze duzo zmian ich czeka....pierwsza zmiana maiobyc wyprowadzenie sie z domu (sprawdzilo sie w grudniu) druga ze bedzie ich wiecej(natalka zaszla w ciaze w styczniu)...ze beda brac slub(wzieli w kwietniu)...ze urodzi potomka plci meskiej najprawdopodobnie i sie sprawdzilo.... po urodzeniu chlopca przyszla bym znoff jej powrozyla i wyszlo ze czeka ich podroz i ze szysbko z niej nie wroca...ta podroz przyniesie im korzysc majatkowa...sprawdzilo sie w tym roku w lutym polecieli do angli...i maja sie calkiem niezle.... nie wroze poniewaz kiedys przy malym arkanie odkrylam karte smierci i sie przerazilam.... pozdrawiam
// :) wszyscy sie chwala to i ja sie pochwale ja tez stawialam tarota sobie i innym...kiedys wywrozylam kumpeli ze szkoly (kiedzys znaczy 2 lata temu w pazdzierniku)... i jej chlopakowi ze duzo zmian ich czeka....pierwsza zmiana maiobyc wyprowadzenie sie z domu (sprawdzilo sie w grudniu) druga ze bedzie ich wiecej(natalka zaszla w ciaze w styczniu)...ze beda brac slub(wzieli w kwietniu)...ze urodzi potomka plci meskiej najprawdopodobnie i sie sprawdzilo.... po urodzeniu chlopca przyszla bym znoff jej powrozyla i wyszlo ze czeka ich podroz i ze szysbko z niej nie wroca...ta podroz przyniesie im korzysc majatkowa...sprawdzilo sie w tym roku w lutym polecieli do angli...i maja sie calkiem niezle.... nie wroze poniewaz kiedys przy malym arkanie odkrylam karte smierci i sie przerazilam.... pozdrawiam
31.05.06 18:23, JaNikt
echhhhh ta czekolada z orzechami cos w sobie ma:D zjadłam dzis jedna i od razu lepiej...choc jedna to mało...ech za mało by sie najesc:P:)
echhhhh ta czekolada z orzechami cos w sobie ma:D zjadłam dzis jedna i od razu lepiej...choc jedna to mało...ech za mało by sie najesc:P:)
31.05.06 15:52, Nieistotna
widzialam z opisu gg ze bloki majstrujesz, ja dzis zrobilam lasange, ale lipna wyszla.. chodze po domu i z nudow umieram.. pogoda nie pozwala wyjsc z domu, ech.. zjadlabym konia z kopytami..
widzialam z opisu gg ze bloki majstrujesz, ja dzis zrobilam lasange, ale lipna wyszla.. chodze po domu i z nudow umieram.. pogoda nie pozwala wyjsc z domu, ech.. zjadlabym konia z kopytami..
31.05.06 15:44, Nieistotna
no i wszystko jasne, z punktu widzenia katolikow nie jestes katoliczka a z wlasnego punktu widzenia jestes :) i jest tylko jeden Bog, tylko roznie jest przez rozne narody nazywany.. Bog i Hare Kriszna i i inni bogowie to ta sama istota, a jak wyglada? tak jak tylko sobie wyobrazimy.. ja w to wierze :)
no i wszystko jasne, z punktu widzenia katolikow nie jestes katoliczka a z wlasnego punktu widzenia jestes :) i jest tylko jeden Bog, tylko roznie jest przez rozne narody nazywany.. Bog i Hare Kriszna i i inni bogowie to ta sama istota, a jak wyglada? tak jak tylko sobie wyobrazimy.. ja w to wierze :)
31.05.06 15:24, *Dagulinda*
// małe czary-mary ? ;]
jakos nie czuje nic specjalnego by chcec wrózyc sobie z tarota :]
// małe czary-mary ? ;] jakos nie czuje nic specjalnego by chcec wrózyc sobie z tarota :]
31.05.06 15:05, Nieistotna
Swietnie ze to ma swoje plusy, niech Beti z tego korzysta. rozumiem Twoja postawe i to dlaczego zrobilas te komunie, nie chcialas bardziej alienowac Beti. Cala zabawa w katolicyzm polega na tym ze wierzysz na ich zasadach, jezeli wierzysz po swojemu to juz nie jestes katoliczka, katolicka wiara wymaga od wierzacych bezwzglednego podporzadkowania, ma ustalone zasady, reguly, prawa i ma Bibile, jezeli Twoje poglady w niektorych sprawach sa inne niz owe zasady to nie jestes juz katoliczka.. i to nie ja to wymyslilam tylko sami katolicy.. Nie bedziesz mial Bogo cudzych przede mną.. wiec mowiac -jestem katoliczką nie mozesz wierzyc ze są tez inni Bogowie.. albo woz albo przewoz... to moje poglady.. wiem ze rzeczywistosc czesto je weriyfikuje.. rozni sie od naszych idealow i kaze nam zachowywac sie tak jak wypada.. najwazniejsze w tym wszystki jest to ze Beti sie cieszy, bo to jej zycie, jej skarament i jej szczescie.. :)
Swietnie ze to ma swoje plusy, niech Beti z tego korzysta. rozumiem Twoja postawe i to dlaczego zrobilas te komunie, nie chcialas bardziej alienowac Beti. Cala zabawa w katolicyzm polega na tym ze wierzysz na ich zasadach, jezeli wierzysz po swojemu to juz nie jestes katoliczka, katolicka wiara wymaga od wierzacych bezwzglednego podporzadkowania, ma ustalone zasady, reguly, prawa i ma Bibile, jezeli Twoje poglady w niektorych sprawach sa inne niz owe zasady to nie jestes juz katoliczka.. i to nie ja to wymyslilam tylko sami katolicy.. Nie bedziesz mial Bogo cudzych przede mną.. wiec mowiac -jestem katoliczką nie mozesz wierzyc ze są tez inni Bogowie.. albo woz albo przewoz... to moje poglady.. wiem ze rzeczywistosc czesto je weriyfikuje.. rozni sie od naszych idealow i kaze nam zachowywac sie tak jak wypada.. najwazniejsze w tym wszystki jest to ze Beti sie cieszy, bo to jej zycie, jej skarament i jej szczescie.. :)
31.05.06 14:49, Nieistotna
po trochu tak, wiesz co mysle o braniu skaramentow tylko dlatego "ze moza, a jak dają to wezme, wezme bo inni biorą" ale staram sie nie oceniac czyjegosc zycia, i nie potepiac, to tylko moje zadnie na ten tamat.. rozumiesz mnie?
po trochu tak, wiesz co mysle o braniu skaramentow tylko dlatego "ze moza, a jak dają to wezme, wezme bo inni biorą" ale staram sie nie oceniac czyjegosc zycia, i nie potepiac, to tylko moje zadnie na ten tamat.. rozumiesz mnie?
31.05.06 14:45, Nieistotna
ja sie na temat Bog juz okreslilam, a hipokrytow-katolikow nienawidze.. Ty masz dialbelskie karty, a ona diabelski grzeszny zwiazek itp
ja sie na temat Bog juz okreslilam, a hipokrytow-katolikow nienawidze.. Ty masz dialbelskie karty, a ona diabelski grzeszny zwiazek itp
31.05.06 14:38, Nieistotna
widze ze i Ciebie Darunia gnebi tymi tekstami o tym ze tarot jest zly i wbrew kosciolowi, obronczyni wiary hehe
widze ze i Ciebie Darunia gnebi tymi tekstami o tym ze tarot jest zly i wbrew kosciolowi, obronczyni wiary hehe
31.05.06 10:52, Irish-sobanek
// to ja też poproszę tarota...
mamy właśnie potężną zawieruchę na przestrzeni miesiąca więc jakaś wróżba (szczęśliwa najlepiej) przydałaby się :D Słoneczko, skontaktuję się z Tobą za niecały miesiąc jak będziemy na tydzień w Polsce w wiadomej sprawie, ogromniaste sorry...
// to ja też poproszę tarota... mamy właśnie potężną zawieruchę na przestrzeni miesiąca więc jakaś wróżba (szczęśliwa najlepiej) przydałaby się :D Słoneczko, skontaktuję się z Tobą za niecały miesiąc jak będziemy na tydzień w Polsce w wiadomej sprawie, ogromniaste sorry...
30.05.06 22:50, cztery-lapy
Ja szaleję??? Pulpinku, ja ostatnio nie wiem jak się nazywam, chodzę zakręcona, jak jarmarczna karuzela i ledwie zipię, ale cały czas powtarzam sobie "przejdzie, minie, jeszcze trochę..." optymizm górą, mimo wszystko :)A my sobie z twoją mami się spoufalamy na Twój temat, a co :))))buziolki
Ja szaleję??? Pulpinku, ja ostatnio nie wiem jak się nazywam, chodzę zakręcona, jak jarmarczna karuzela i ledwie zipię, ale cały czas powtarzam sobie "przejdzie, minie, jeszcze trochę..." optymizm górą, mimo wszystko :)A my sobie z twoją mami się spoufalamy na Twój temat, a co :))))buziolki
30.05.06 22:29, QOOLTURA
zapraszam serdecznie na zlot: http://www.sunsilk.pl/app/blogEntry?i=19&user=QOOLTURA&entry=38355
zapraszam serdecznie na zlot: http://www.sunsilk.pl/app/blogEntry?i=19&user=QOOLTURA&entry=38355
30.05.06 21:20, Biedrona
Tarot ma cos w sobie... niby to tylko karty a ile potrafia doradzic!! Ja szacunek do tarota odziedziczylam po mamie i chyba mi juz tak zostanie!!;) Pozdrawiam cieplutko!!:)
Tarot ma cos w sobie... niby to tylko karty a ile potrafia doradzic!! Ja szacunek do tarota odziedziczylam po mamie i chyba mi juz tak zostanie!!;) Pozdrawiam cieplutko!!:)
30.05.06 19:57, lea
no to jak zlocik sie zorganizuje to dwie czarownice sunsulkowiczom wrózyc będa huehueheuhe
no to jak zlocik sie zorganizuje to dwie czarownice sunsulkowiczom wrózyc będa huehueheuhe
30.05.06 17:22, venila
mnie jakos wrozby nie pociagaja.nie wierze w to. mysle ze to raczej kwestia podswiadomosci.
mnie jakos wrozby nie pociagaja.nie wierze w to. mysle ze to raczej kwestia podswiadomosci.
30.05.06 16:15, do widzenia
ja momentami tez, ale jak sobie pomysle jak na takich imprezach jest fajnie to az mi sie serce samo sciska ;D ooo ja bym chciala zeby mi ktos z Tarota powrozyl.
ja momentami tez, ale jak sobie pomysle jak na takich imprezach jest fajnie to az mi sie serce samo sciska ;D ooo ja bym chciala zeby mi ktos z Tarota powrozyl.
30.05.06 13:06, **M**
Nie intereresuję się raczej takimi sprawami :) Ale musze powiedzieć - ciekawe i napewno wciągające :) ;*
Nie intereresuję się raczej takimi sprawami :) Ale musze powiedzieć - ciekawe i napewno wciągające :) ;*
30.05.06 12:43, *Nastka
heh ze mna to jest tak...niby nie chce, ale... Niby nie wierze w tarota ale fajnie jest uslyszec co "bedzie" i sprawdzic czy sie spelni... To dla mnie raczej zabawa niz traktowanie tego na serio
heh ze mna to jest tak...niby nie chce, ale... Niby nie wierze w tarota ale fajnie jest uslyszec co "bedzie" i sprawdzic czy sie spelni... To dla mnie raczej zabawa niz traktowanie tego na serio
30.05.06 10:46, **e**
pewnie bede siedziala calymi dniami przed kompem bardz TV:/ co poznije odbije sie na moim wzroku :(
pewnie bede siedziala calymi dniami przed kompem bardz TV:/ co poznije odbije sie na moim wzroku :(
30.05.06 10:45, **e**
he,z tym dziarganiem,to zartowalam <lol2>. cos Ty, aj nie mam cierpliwosci to takich rzeczy.. :/ hehe
he,z tym dziarganiem,to zartowalam <lol2>. cos Ty, aj nie mam cierpliwosci to takich rzeczy.. :/ hehe
30.05.06 09:43, **e**
hehe,, chyba zaczne robic na drutach i sprzedawac to co udziargalam <lol> hehe
hehe,, chyba zaczne robic na drutach i sprzedawac to co udziargalam <lol> hehe
30.05.06 09:43, **e**
allegro.. hmm.. nie interesuje mnie zbytnio cos takiego.. kiedys przekonalam sie,ze tam jest wielu nieuczciwych ludzi - jednym slowem oszustow:/
allegro.. hmm.. nie interesuje mnie zbytnio cos takiego.. kiedys przekonalam sie,ze tam jest wielu nieuczciwych ludzi - jednym slowem oszustow:/
29.05.06 23:26, *****
niestety nie widziałam bo tego dnia miałam neta popsutego:( siostra zadzwoniła i mi powiedziała a potem Ty potwierdziłaś fajnie:)
niestety nie widziałam bo tego dnia miałam neta popsutego:( siostra zadzwoniła i mi powiedziała a potem Ty potwierdziłaś fajnie:)
29.05.06 23:08, szczęściara1976
// jeju! cowyz tym tarotem??diebelskie karty
moga podobno pokierowac osoba ...
// jeju! cowyz tym tarotem??diebelskie karty moga podobno pokierowac osoba ...
29.05.06 23:08, cztery-lapy
A co wy się z Leą tak tarocikujecie, czarownice jedne ??!! :) Anielska widzę też dopisuje się do klubu. A zlot na Łysej Górze będzie??? Buziolki pracuśku :*
A co wy się z Leą tak tarocikujecie, czarownice jedne ??!! :) Anielska widzę też dopisuje się do klubu. A zlot na Łysej Górze będzie??? Buziolki pracuśku :*
29.05.06 19:14, anielska dziewczyna
// :))
no proszę:) to jest tarot archetypowy ?? :) ja mam talie primavera;P Pozdrawiam
// :)) no proszę:) to jest tarot archetypowy ?? :) ja mam talie primavera;P Pozdrawiam
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz