Chyba każda kobieta posiada w swoim kulinarnym repertuarze jakieś
popisowe danie, które wprawia w zachwyt rodzinę i znajomych
podczas rodzinnych uroczystości.
U mnie taki specjałem, na który zawsze się czeka jest :
BLOK CZEKOLADOWY :)
Jako mała dziewczynka byłam zagorzałą fanką bloków mojej Babci.
Jak dorosłam, a Babci zabrakło - sama postanowiłam go zrobić :)
Wyszedł przepyszny :))
Pewnego, pięknego dnia, wpadłam na pomysł, żeby podesłać kawałek
bloku kumplowi z Allegro w prezencie urodzinowym.
Kumpel zachwycony stwierdził, że powinnam go zacząć sprzedawać :)
Na początku wzięłam to za żart, ale w koncu przekonał mnie do tego
pomysłu.
Na początku moje bloki kupowali znajomi z Allegro, potem pojawiało
się coraz więcej nowych klientów.
Oprócz zwykłych kilogramowych bloków, sprzedawać zaczęłam również
na aukcjach charytatywnych ( www.placieniszki.pl ), gdzie cena kg
kilkakrotnie przekroczyła 100 zł :)))
Mój Misio również załapał się na taki blok i choć znaliśmy się tylko
wirtualnie, coś mnie tknęło, żeby ozdobić go pieknym aksamitem, a na
mulinowych sznureczkach zawiesiłam cudne serduszka :))
Mój magiczny blok zadziałał i wkrótce doszło do spotkania w realu,
co skończyło się wybuchem naszej cudownej miłości :)))
W sumie sprzedałam kilkadziesiąt kg bloków :)) Teraz mam małą
przerwę w produkcji, ponieważ jest zbyt ciepło na wysyłkę i....
odchudzam się przecież, a muszę się przyznać, że moim ulubionym
zajęciem po zrobieniu bloku było ... wylizywanie garnka :D
Bardzo chętnie podałabym tu przepis na tę pyszność, ale niestety
jest to moja słodka ( oj słodka :P ) tajemnica, ponieważ podczas
tych paru lat jego wytwarzania - stworzyłam swój własny przepis -
dość znacznie różniący się od oryginału - jednym słowem :
mój blok czekoladowy jest wyjątkowy ( nie ma to jak skromność :DDD)
Na pocieszenie dodam, że w necie jest sporo przepisów, a blok
i tak zwykle u każdego wychodzi inaczej :))
popisowe danie, które wprawia w zachwyt rodzinę i znajomych
podczas rodzinnych uroczystości.
U mnie taki specjałem, na który zawsze się czeka jest :
BLOK CZEKOLADOWY :)
Jako mała dziewczynka byłam zagorzałą fanką bloków mojej Babci.
Jak dorosłam, a Babci zabrakło - sama postanowiłam go zrobić :)
Wyszedł przepyszny :))
Pewnego, pięknego dnia, wpadłam na pomysł, żeby podesłać kawałek
bloku kumplowi z Allegro w prezencie urodzinowym.
Kumpel zachwycony stwierdził, że powinnam go zacząć sprzedawać :)
Na początku wzięłam to za żart, ale w koncu przekonał mnie do tego
pomysłu.
Na początku moje bloki kupowali znajomi z Allegro, potem pojawiało
się coraz więcej nowych klientów.
Oprócz zwykłych kilogramowych bloków, sprzedawać zaczęłam również
na aukcjach charytatywnych ( www.placieniszki.pl ), gdzie cena kg
kilkakrotnie przekroczyła 100 zł :)))
Mój Misio również załapał się na taki blok i choć znaliśmy się tylko
wirtualnie, coś mnie tknęło, żeby ozdobić go pieknym aksamitem, a na
mulinowych sznureczkach zawiesiłam cudne serduszka :))
Mój magiczny blok zadziałał i wkrótce doszło do spotkania w realu,
co skończyło się wybuchem naszej cudownej miłości :)))
W sumie sprzedałam kilkadziesiąt kg bloków :)) Teraz mam małą
przerwę w produkcji, ponieważ jest zbyt ciepło na wysyłkę i....
odchudzam się przecież, a muszę się przyznać, że moim ulubionym
zajęciem po zrobieniu bloku było ... wylizywanie garnka :D
Bardzo chętnie podałabym tu przepis na tę pyszność, ale niestety
jest to moja słodka ( oj słodka :P ) tajemnica, ponieważ podczas
tych paru lat jego wytwarzania - stworzyłam swój własny przepis -
dość znacznie różniący się od oryginału - jednym słowem :
mój blok czekoladowy jest wyjątkowy ( nie ma to jak skromność :DDD)
Na pocieszenie dodam, że w necie jest sporo przepisów, a blok
i tak zwykle u każdego wychodzi inaczej :))
23.05.05 10:42, Pulpecja * Dudzinka // Podziękowanie :)))
Chciałam przy okazji podziękować Boniemu :) Za to, że wspierał mnie w ciężkich chwilach i był nieocenionym krytykiem moich bloków :) Pozdrawiam Cię Boni gorąco - Ty zawsze wiedziałeś jak mnie na ziemię ściągnąć ;P
Chciałam przy okazji podziękować Boniemu :) Za to, że wspierał mnie w ciężkich chwilach i był nieocenionym krytykiem moich bloków :) Pozdrawiam Cię Boni gorąco - Ty zawsze wiedziałeś jak mnie na ziemię ściągnąć ;P
22.05.05 22:36, mm.ii
ale bym sobie zjadła, tylko nie na noć! Ale juuuuuutro wskoz.e do Ciebie na To CIACHO!!! hihihi!
ale bym sobie zjadła, tylko nie na noć! Ale juuuuuutro wskoz.e do Ciebie na To CIACHO!!! hihihi!
22.05.05 20:57, Pulpecja * Dudzinka // Tak :))
To jest taka bardzo mleczna czekolada z herbatnikami i bakaliami :)) Pozdrawiam :))
To jest taka bardzo mleczna czekolada z herbatnikami i bakaliami :)) Pozdrawiam :))
22.05.05 16:24, Andzia
czy to nie jest czekolada z kawalkami herbatnikow??? bo cos mi sie tak jakos wydaje? jadlam to kiedys....bardzo dobre:)
czy to nie jest czekolada z kawalkami herbatnikow??? bo cos mi sie tak jakos wydaje? jadlam to kiedys....bardzo dobre:)
22.05.05 07:32, usherka1981 // monia
uwazaj z tym wegwtarianizmem bo w naszym klimacie nie jest to dobre jesli nie lubisz miesa to staraj sie go jesc malo ale jesc sorry ze tak pisze ale widzialam moich znajomych wegetarianow ktorzy wytrzymali 5 lat bez miesa potem wrocili ale wygladali jak
uwazaj z tym wegwtarianizmem bo w naszym klimacie nie jest to dobre jesli nie lubisz miesa to staraj sie go jesc malo ale jesc sorry ze tak pisze ale widzialam moich znajomych wegetarianow ktorzy wytrzymali 5 lat bez miesa potem wrocili ale wygladali jak
22.05.05 00:15, Alenka // Czytam sobie
Pupecjo te wasze komentarze i wiesz co? :) Ja z moim R. także poznaliśmy się przez net i także mamy zachowane całe archiwum, ile to radości i uśmiechów jak czytamy jak się to wszytsko rozwijało... :)))
Pupecjo te wasze komentarze i wiesz co? :) Ja z moim R. także poznaliśmy się przez net i także mamy zachowane całe archiwum, ile to radości i uśmiechów jak czytamy jak się to wszytsko rozwijało... :)))
21.05.05 23:59, Wiesz kto // !
Heh Co Ty wiesz o blokach dziewczynko!?;)
Heh Co Ty wiesz o blokach dziewczynko!?;)
21.05.05 23:13, śnieżynka111 // mniammm
ja tez znam przepis taki na blok jest przepyszny, dawno go nie robilam, ale mowisz ze udoskonalilas przepis, wiec palce lizac nie wiem jak to moze byc smaczniejsze, hehe, pap pozdrawiam
ja tez znam przepis taki na blok jest przepyszny, dawno go nie robilam, ale mowisz ze udoskonalilas przepis, wiec palce lizac nie wiem jak to moze byc smaczniejsze, hehe, pap pozdrawiam
21.05.05 21:02, Astma
fanatstycznie...a sama uwielbiam mój...może nie tak dobry jak twoj,ale jest pyszny:)
fanatstycznie...a sama uwielbiam mój...może nie tak dobry jak twoj,ale jest pyszny:)
21.05.05 20:33, Princess Agnes12
Zyczę powodzenia w odchudzaniu. Grunt to byc wytrwałym!!! Powodzenia:)
Zyczę powodzenia w odchudzaniu. Grunt to byc wytrwałym!!! Powodzenia:)
21.05.05 20:27, Pulpecja * Dudzinka // :))))
Ehh...Monia...trzymaj za mnie mocno kciuki - chcę być taką chudzinką jak Ty :)) Tweety :)) wczoraj sobie przeglądaliśmy nasze GGadanie na początku zanjomości....jak miło było wrócić do tych chwil...Pozdrawiam :))
Ehh...Monia...trzymaj za mnie mocno kciuki - chcę być taką chudzinką jak Ty :)) Tweety :)) wczoraj sobie przeglądaliśmy nasze GGadanie na początku zanjomości....jak miło było wrócić do tych chwil...Pozdrawiam :))
21.05.05 20:22, tweety102 // :)
:) Witaj Pulpecjo, skad ja znam ten blok czekoladowy ;) Jak pisałam Wasza historia jest równie niesamowita co Moniki :) Ach te internetowe znajomosci .. a tu na dodatek przez żołądek do serca :) Teraz już nie sprzedawaj tego cuda bo Misiek będzie zazdrosn
:) Witaj Pulpecjo, skad ja znam ten blok czekoladowy ;) Jak pisałam Wasza historia jest równie niesamowita co Moniki :) Ach te internetowe znajomosci .. a tu na dodatek przez żołądek do serca :) Teraz już nie sprzedawaj tego cuda bo Misiek będzie zazdrosn
21.05.05 20:14, monia// c.d
kiedyś piekłam ciasta - lubię to, robiłąm deserki a teraz...nie piekę bo zeżre całe, wole kupić jeden kawałek :) do tego przeszłam na wegetarianizm i tak jakoś mi się udaje nie utyć zabardzo :) - na szczęście :)
kiedyś piekłam ciasta - lubię to, robiłąm deserki a teraz...nie piekę bo zeżre całe, wole kupić jeden kawałek :) do tego przeszłam na wegetarianizm i tak jakoś mi się udaje nie utyć zabardzo :) - na szczęście :)
21.05.05 20:14, monia // od zawsze...
byłam gruba!odhudziłam się 3 lata temu - 50kilo schudłam-ponad. A teraz sobie pozwalam często gęsto i mi sie zaokrągliło tu i tam, ale jak coś więcej mi z portek wyłazi to znów ograniczam delikatnie żarełko - szczególnie słodycze, bo to moja zguba jest! k
byłam gruba!odhudziłam się 3 lata temu - 50kilo schudłam-ponad. A teraz sobie pozwalam często gęsto i mi sie zaokrągliło tu i tam, ale jak coś więcej mi z portek wyłazi to znów ograniczam delikatnie żarełko - szczególnie słodycze, bo to moja zguba jest! k
21.05.05 20:07, monia // c.d.
rany ale pyszotka, kurcze ja nie moge sie za nic powstrzymac przed slodkościami!!! a taki blok to bym zeżarła cały na raz :) mam spust na słodkie jak mało kto! sorki coś się mi tam jakoś bezsensu wysłało:( pozdrawiam
rany ale pyszotka, kurcze ja nie moge sie za nic powstrzymac przed slodkościami!!! a taki blok to bym zeżarła cały na raz :) mam spust na słodkie jak mało kto! sorki coś się mi tam jakoś bezsensu wysłało:( pozdrawiam
21.05.05 19:44, Pulpecja * Dudzinka // He he...
A myślisz, że czemu taka puchata jestem :P Przed poznaniem Misia schudłam 24 kg, potem zaczęłam robić bloki, z Misiem sobie dogadzać i znowu muszę się odchudzać... niby wiem jak to się robi, jednak wydaje mi się, że wtedy było to prostsze...Pozdrawiam :))
A myślisz, że czemu taka puchata jestem :P Przed poznaniem Misia schudłam 24 kg, potem zaczęłam robić bloki, z Misiem sobie dogadzać i znowu muszę się odchudzać... niby wiem jak to się robi, jednak wydaje mi się, że wtedy było to prostsze...Pozdrawiam :))
21.05.05 19:18, usherka1981 // kobieta idealna
widizalas na moim blogu figure idealnej kobiety jak ja teraz mam sie zblizyc do tego cxuda jak ty kusisz mnie tkaimi slodkosciami a ja kocham slodkosic szczegolnie czekolade (no jak pisalam zbliza mi sie lakomstwo czekoladowe a teraz tu taka pokusa)
widizalas na moim blogu figure idealnej kobiety jak ja teraz mam sie zblizyc do tego cxuda jak ty kusisz mnie tkaimi slodkosciami a ja kocham slodkosic szczegolnie czekolade (no jak pisalam zbliza mi sie lakomstwo czekoladowe a teraz tu taka pokusa)
21.05.05 19:07, usherka1981 // przepis
szkoda ze nie dajesz przepisu bo tez dalabym facetowi ktory mi sie spodoba moze to by zadzialalo bo probowalam juz wszystkiego ale nic ja tez sie odchudzam lae jak bedizesz podsuwac takie zdjecia to cos czuje ze zaraz sama ciasto zrobie lub pojde jakies
szkoda ze nie dajesz przepisu bo tez dalabym facetowi ktory mi sie spodoba moze to by zadzialalo bo probowalam juz wszystkiego ale nic ja tez sie odchudzam lae jak bedizesz podsuwac takie zdjecia to cos czuje ze zaraz sama ciasto zrobie lub pojde jakies
komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz