http://www.m yspace.com/s tudiopagol
Zaczęło się od gardła no i się posypałam.
Ledwo dycham.
Niby tylko drobne przeziębienie, które jest niczym
przy dużo straszliwszych choróbskach, a ja jakoś
kiepsko je przechodzę psychicznie.
Chyba za rzadko choruję ostatnio i się odzwyczaiłam.
Zresztą inaczej się choruje w domu, a inaczej w pracy.
Weekend przeleżałam w domu.
Moje usta przypominają nieapetyczny wiór.
Jakby tego było mało to mi dziąsło spuchło.
Chyba pora na dentystę... aaauuuu nie lubię lekarzy
korzystających ze specjalnych foteli...
Ze wstydem muszę się przyznać, że chyba z dwa lata
temu ostatni raz byłam u lekarza. Pora się do niego
w końcu wybrać. Wszystko jedno którego - dentysta,
internista, ginekolog... każdy powienien mnie sobie dokładnie
obejrzeć. Wygońcie mnie w końcu, bo się nigdy nie wybiorę...
Ehhh...
Zjadłabym coś słodkiego.
Dzisiaj wchłonęłam spore śniadanie i obiad.
Na deser ze 3 pomarańcze i kaszkę mannę z wiśniami :)
Mam ochotę na coś więcej, ale się powstrzymuję.
MUSZĘ - po prostu MUSZĘ w końcu schudnąć.
Na razie pozbyłam się 2 kg. Na razie ten drobiazg nie robi
na mnie wrażenia. Uwierzę w siebie bardziej wtedy, kiedy zrzucę te
pierwsze 10 kg...
Trzymajcie wszelkie swe kciuki :)
--------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj wydam fortunę na prywatnego lekarza (80 zł).
Zbyt kiepsko się czuję, żeby stać w kolejce po numerek
przed moją przychodnią od 5.00 do 7.30 ... Podziwiam
tych starszych, ludzi którzy to robią, ale pewnie nie mają
innego wyjścia.
Już nie dziwi mnie widok karetki pogotowia dosłownie co drugi dzień
podjeżdżającej pod przychodnię... Nie każdy wytrzyma kilkugodzinne
stanie w porannym chłodzie...
-------------------------------------------------------------------------------
SUPER jest ta zabawa w tworzenie banerów w gazeta.pl :))))
Kto by pomyślał, że to takie proste :)))
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19193/
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19573/
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19582/
Ledwo dycham.
Niby tylko drobne przeziębienie, które jest niczym
przy dużo straszliwszych choróbskach, a ja jakoś
kiepsko je przechodzę psychicznie.
Chyba za rzadko choruję ostatnio i się odzwyczaiłam.
Zresztą inaczej się choruje w domu, a inaczej w pracy.
Weekend przeleżałam w domu.
Moje usta przypominają nieapetyczny wiór.
Jakby tego było mało to mi dziąsło spuchło.
Chyba pora na dentystę... aaauuuu nie lubię lekarzy
korzystających ze specjalnych foteli...
Ze wstydem muszę się przyznać, że chyba z dwa lata
temu ostatni raz byłam u lekarza. Pora się do niego
w końcu wybrać. Wszystko jedno którego - dentysta,
internista, ginekolog... każdy powienien mnie sobie dokładnie
obejrzeć. Wygońcie mnie w końcu, bo się nigdy nie wybiorę...
Ehhh...
Zjadłabym coś słodkiego.
Dzisiaj wchłonęłam spore śniadanie i obiad.
Na deser ze 3 pomarańcze i kaszkę mannę z wiśniami :)
Mam ochotę na coś więcej, ale się powstrzymuję.
MUSZĘ - po prostu MUSZĘ w końcu schudnąć.
Na razie pozbyłam się 2 kg. Na razie ten drobiazg nie robi
na mnie wrażenia. Uwierzę w siebie bardziej wtedy, kiedy zrzucę te
pierwsze 10 kg...
Trzymajcie wszelkie swe kciuki :)
--------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj wydam fortunę na prywatnego lekarza (80 zł).
Zbyt kiepsko się czuję, żeby stać w kolejce po numerek
przed moją przychodnią od 5.00 do 7.30 ... Podziwiam
tych starszych, ludzi którzy to robią, ale pewnie nie mają
innego wyjścia.
Już nie dziwi mnie widok karetki pogotowia dosłownie co drugi dzień
podjeżdżającej pod przychodnię... Nie każdy wytrzyma kilkugodzinne
stanie w porannym chłodzie...
-------------------------------------------------------------------------------
SUPER jest ta zabawa w tworzenie banerów w gazeta.pl :))))
Kto by pomyślał, że to takie proste :)))
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19193/
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19573/
http://odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:19582/
14.02.07 13:47, Truskawka38
A nie możesz rejestrowac się telefonicznie? U mnie tak jest właśnie , potem przychodzi się na umówioną godzinę. Można też zmienić przychodnię :-) Życzę zdrowia :-) Aaa i jeszcze coś - nie musisz schudnąć :-P Możesz :-) Powodzenia:-)
A nie możesz rejestrowac się telefonicznie? U mnie tak jest właśnie , potem przychodzi się na umówioną godzinę. Można też zmienić przychodnię :-) Życzę zdrowia :-) Aaa i jeszcze coś - nie musisz schudnąć :-P Możesz :-) Powodzenia:-)
13.02.07 23:06, FataDiGioia
Dziękuję kochana :*. Dzięki Tobie mam tego bloga. Całuski i udanych walentynek. +
Dziękuję kochana :*. Dzięki Tobie mam tego bloga. Całuski i udanych walentynek. +
12.02.07 16:10, PrettyWoman
Duzo zdrówka zycze, żebys jak najszybciej wyzdrowiała. I do lekarza śmigaj, piszesz że u jednego już byłas, przydało by sie innych tez odwiedzić!!!
Duzo zdrówka zycze, żebys jak najszybciej wyzdrowiała. I do lekarza śmigaj, piszesz że u jednego już byłas, przydało by sie innych tez odwiedzić!!!
11.02.07 21:57, Nieistotna
Kochana zdrowia zycze! Moj Filip tez ledwo dycha. Babko idz do lekarza bo Ci do dupy nakopie :) Trzymam kciuki za silną wolę przy odchudzaniu.. caluje... dzieki za pomoc na allegro.. powoli sie uczę.. zobacz http://allegro.pl/item165722512__mercedes_124_2_3_gaz.html
Kochana zdrowia zycze! Moj Filip tez ledwo dycha. Babko idz do lekarza bo Ci do dupy nakopie :) Trzymam kciuki za silną wolę przy odchudzaniu.. caluje... dzieki za pomoc na allegro.. powoli sie uczę.. zobacz http://allegro.pl/item165722512__mercedes_124_2_3_gaz.html



komentarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz