14.05.05 // Poznajcie Pana Kaczora.... »

 Wyobraźcie sobie...rok temu wracamy z Misiem z zakupów w moich rodzinnych                                          
Bi-Pi
stronach... Jedziemy sobie spokojnie przez miasto, wjeżdżamy na rondo a tu ....

NAGLE WYBIEGA NA SZOSĘ MALUTKA KACZUSZKA !!!

Mówię Misiowi : stajemy i ją bierzemy, bo coś ją rozjedzie...
Stanęliśmy i pobiegłam w stronę kaczuszki, która skryła się
w bratkach na rabatce ... Po małej pogoni udało mi się ją
schwytać... Biedactwo miało rankę na głowie i wyglądało,
jakby właśnie miało wyzionąć ducha...
Niestety musieliśmy z Misiem wracać do Warszawy i kaczorka
zostawiliśmy moim rodzicom.
Mamusia zaopiekowała się nim czule i kaczorek szybciutko
wyzdrowiał :)))

Nazywa się Bi-Pi :))

Nasze zwierzaczki bardzo go polubiły - szczególnie pies - Reksio :)))
Jak chodzą sobie luzem po podwórku, Bi-Pi łazi za Reksiem wszędzie,
a jak ten gdzieś się oddali - woła go głośnym kwakaniem.
Mimo, że się bardzo kochają - Reks dwa razy ugryzł kaczora, kiedy
ten nieopatrznie za bardzo go uszczypnął. Zwykle jednak bardzo
ładnie się bawią :))
Ostatnio do ich zabaw dołączył drugi pies - Kubuś. Niestety nie mam
jeszcze jego zdjęcia. Ich figle wyglądają przekomicznie :)))
Bi-Pi z Reksiem :)


Dorzucam też zdjęcie kota Mamusi - Maćka ... wielkiego indywidualisty,
który mnie olewa nawet jak wracam po długiej nieobecności :D
( w przeciwności do Galusia, który zawsze na mnie czekał i pięknie
się witał )

Uwielbiam tam wracać...do domu pełnego zwierzaków...
( są jeszcze dwie myszki ), do zieleni, do rodziny....



komentarzy [8] Komentuj z głową »

20.05.05 02:25, Bajdzio// Piękna kaczucha
Ja w Wawce znalażłam pisklaka i go wychowała. Codzinnie dostawał paczke białych robaków i skrobi z mięsa, nauczyłam go latac a mama rzebać z zziemi glisdy ;D. No i po 2 tygodniach odlecił. ;D Gratuluje kaczuchy - pikna no i i imię ;D;D ;D

17.05.05 13:10, 22magdalena  // pies jest bardzo udany
kiedyś miałam 9m-c sukę ale w związku z tym, że mieszkam w bloku oddałaliśmy ją do babi śliczne męskie psy pozdrawiam


17.05.05 08:23, Pulpecja * Dudzinka  // Bi - Pi...
to połączenie odgłosu młodej kaczusi i stacji benzynowej :))) Pozdrawiam :))

15.05.05 14:37, hagana // pytanko
"Bi-Pi" to od odgłosu gardłowego, nazwy stacji paliw (taka krypto-reklama) ;), czy od gen. Roberta Bader- Powella??

Bi-Pi wczesną wiosną
15.05.05 10:53, ajrisz  // :)
Ale fajnie! :) W domu pełnym zwierzaków jest na pewno weselej.... A kaczuszka - pierwsza klasa, i w kwestii wyglądu, i imienia :)


15.05.05 10:48, Pulpecja * Dudzinka  // :)))
Uczynna to jest moja Mamusia, która zajmuje się Bi - Pi wyprowadzając go na dwór i zbierając mu ślimaki :)) Jak byłam młodaa....uwielbiałam książki Musierowicz, niestety jeszcze kilka zostało mi do przeczytania :)) Teraz czekam aż córka podrośnie i chętni
Maciek
14.05.05 23:26, m&m's  // :)
zabawne hisoryjki opowiadasz. :) komicznie musiala wygaldac biegajaca po rondzie kobieta i grzebiaja w kwiatach. lubie tu zagladac :) i podoba mi sie kaczor. plusik for you BTW czytalac "Pulpecje" Małgorzaty Musierowicz?

14.05.05 21:04, monia // :)
oj zwierzaki w domu to poprostu skarb! a z Ciebie niezły numer...fajnie musiałaś wyglądać biegając po rondzie za tą malutką biedną kaczuszką! Uczynna z Ciebie kobietka...plusik za dobre serduszko :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz